Reklama

Ładowanie...

Conrad Festival 2022: Dzień VI

Conrad Festival 2022: Dzień VI

30.10.2022
Czyta się kilka minut
Każda wspólnota potrzebuje opowieści, w których może zapośredniczyć własne doświadczenia. A jeżeli ich brakuje, trzeba je wymyślić od nowa.
Spotkanie z Carmen Marią Machado | fot. Katarzyna Kukiełka
J

Jakie szanse ma literatura w starciu z fundamentalistyczną ideologią? Czy przy pomocy opowieści można walczyć z realną przemocą? A jeśli nie, to czy oznacza to klęskę literatury jako narzędzia zmiany społecznej? Na te pytania próbował odpowiedzieć Mohamed Mbougar Sarr, senegalski pisarz, laureat Nagrody Goncourtów 2021. Swoje powieści opiera na prawdziwych wydarzeniach, które swoim okrucieństwem często przekraczają granice naszej wyobraźni. „Opisując ludzi, którzy w życiu kierują się nienawiścią, nie ma sensu wyłącznie ich potępiać, bo to niczego nie zmienia. Należy raczej spróbować zrozumieć mechanizmy, które stoją za ich działaniem, aby móc później się z nimi mierzyć. A tylko literatura jest w stanie udźwignąć tak ekstremalną perspektywę”, mówił autor. W dalszej części spotkania opowiadał o mechanizmach, które rządzą francuskojęzycznym polem literackim, w którym coraz mocniej dominuje logika medialnego marketingu. „Nagroda Goncourtów to wspaniałe wyróżnienie, ale niestety coraz częściej czyni z laureatów celebrytów, a przez to media skupiają się na anegdotach, a nie na samej literaturze”, przyznał z żalem. 

W Estonii listopad to najgorszy miesiąc - dzień jest krótki, niebo zasnuwają ciężkie chmury i wieją lodowate wiatry znad Bałtyku. A jednocześnie to czas niezwykły - estońska ludowa nazwa tego miesiąca oznacza dosłownie „czas dusz”. „To moment, kiedy granice między światami się zacierają, łatwiej wtedy zanurzyć się w świat zjaw i upiorów”, mówił ze śmiechem Andrus Kivirähk. W jego powieściach roi się od najróżniejszych stworów, pochodzących z estońskiego folkloru. Nie chodzi jednak o samo przypominanie wdzięcznych tropów etnograficznych, ale o ważny projekt wspólnotowy. Estońska kultura, przez wieki zdominowana przez żywioł germański albo rosyjski, długo mogła rozwijać się wyłącznie w formie ludowej. „Dla obcokrajowców to nie zawsze jest czytelne, ale moi rodacy bez problemu rozpoznają w tych historiach doświadczenia własne, jak i wielu poprzednich pokoleń”, tłumaczył autor. Każda wspólnota potrzebuje swoich spajających mitów i tradycji - mówiło o tym wielu gości tegorocznej edycji Festiwalu. Jednak w przypadku wspólnot zbudowanych wokół małych języków (estońskiego używa zaledwie nieco ponad milion osób) ma to szczególne znaczenie.

Literatura opisująca doświadczenia osób LGBT ma przebogatą tradycję, co pozwala przedstawicielom różnych wspólnot odnajdywać opowieści, z którymi mogą się w jakimś stopniu identyfikować. Wciąż są jednak obszary przemilczane albo pomijane - jednym z nich są trudne, często podszyte przemocą relacje w związkach lesbijskich. „Idealizacja związków homoseksualnych, mimo że wynika z dobrych intencji, wciąż może być opresywna, a czasem wręcz dehumanizująca, bo w ten sposób odbiera się ludziom prawo do całej gamy emocji, postaw czy doświadczeń, które są przecież częścią każdej międzyludzkiej relacji”, mówiła Carmen Maria Machado. Dlatego też w swojej eksperymentalnej formalnie autobiograficznej powieści „W domu snów” szuka nowych języków i narzędzi do opowiadania o trudnych, a nieobecnych w tekstach kultury aspektach lesbijskich relacji. „Wiele czasu spędziłam, robiąc risercz do tej książki, ale w tym temacie znalazłam jedynie okruchy. I to zarówno w literaturze fikcjonalnej, jak i niefikcjonalnej. Musiałam zatem sięgać po inne style i tradycje - np. horror czy powieści erotyczne klasy B”, opowiadała Machado. Jej proza to kolejny dowód na to, że każda wspólnota potrzebuje opowieści, w których może zapośredniczyć własne doświadczenia. A jeżeli ich brakuje, trzeba je wymyślić od nowa. 

Parterem Strategicznym Festiwalu Conrada jest Allegro.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Krytyk literacki, stale współpracuje z Tygodnikiem Powszechnym. Redaktor literacki Conrad Festival, doktorant na Wydziale Polonistyki UJ. Prowadzi podkast literacki „Book’s not dead”.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]