Michał Sowiński: Jak Centrum Muzyki, Wesoła oraz ICE Kraków kształtują rozwój miasta?
Katarzyna Olesiak: Agencja Rozwoju Miasta Krakowa to spółka miejska, której powierzono prowadzenie i rozwijanie kluczowych inwestycji Krakowa – takich, które mają realny wpływ na jakość życia mieszkańców i długofalowy rozwój miasta. Naszą rolą jest nie tylko zarządzanie infrastrukturą, ale przede wszystkim myślenie strategiczne: jak te miejsca mogą działać razem i jak odpowiadać na zmieniające się potrzeby mieszkańców.
W tym kontekście projekty takie jak Centrum Kongresowe ICE Kraków, Centrum Muzyki w Krakowie i Wesoła nie są odrębnymi inwestycjami, tylko elementami jednego, spójnego systemu.
ICE Kraków od początku pełni bardzo ważną funkcję w obszarze sektora kulturalnego i kongresowego. To miejsce, które przyciąga do Krakowa wydarzenia kulturalne, międzynarodowe kongresy i konferencje, budując jednocześnie pozycję gospodarczą i wizerunkową Krakowa. ICE dysponuje salą koncertową o wyjątkowych parametrach akustycznych i mogącą pomieścić prawie dwa tysiące osób – Salą S1 im. Krzysztofa Pendereckiego.
Jednocześnie tworzymy przestrzeń w Centrum Muzyki w Krakowie, w której muzyka będzie miała swoją naturalną, uprzywilejowaną pozycję. Nie będzie to model tradycyjnej instytucji skupionej wyłącznie na sezonach artystycznych orkiestr, ale miejsce otwarte, wielofunkcyjne, działające przez cały rok i budujące relacje z różnymi grupami odbiorców.
Z kolei Wesoła to projekt rozwojowy – przestrzeń transformacji i laboratorium projektowania kwartału miasta. Zgodnie z przyjętym masterplanem rozwijamy ją jako zieloną, wielofunkcyjną dzielnicę, w której spotykają się funkcje społeczne, kulturalne, edukacyjne i gospodarcze.
Jak kultura wpływa dziś na rozwój miasta – także gospodarczo?
To jest zmiana, która dzieje się na naszych oczach – choć nie wszyscy jeszcze ją w pełni rozumieją. Kultura coraz wyraźniej przestaje być postrzegana wyłącznie jako obszar symboliczny czy wydarzeniowy, a zaczyna być traktowana jako realny zasób rozwojowy i gospodarczy miasta.
Z perspektywy Agencji Rozwoju Miasta Krakowa oznacza to konieczność myślenia o kulturze w sposób systemowy – w powiązaniu z gospodarką, turystyką i jakością życia mieszkańców. Widzimy to choćby w sektorze MICE rozwijanym w ICE Kraków, gdzie wydarzenia biznesowe korzystają z potencjału oferty kulturalnej miasta.
Jednocześnie ta zmiana wymaga większej elastyczności i współpracy. Dlatego projektując nowe miejsca, takie jak Centrum Muzyki, czy rozwijając Wesołą, nie koncentrujemy się wyłącznie na wydarzeniach, ale na budowaniu trwałych ekosystemów.
W przypadku Wesołej widać, jak łatwo tę zmianę uprościć. Pojawiały się opinie, że „nic się tam nie dzieje”. Tymczasem to nie jest przestrzeń zaprojektowana pod szybkie, spektakularne wydarzenia. Wesoła rozwija się inaczej – poprzez obecność rezydentów i ich codzienną działalność. To właśnie ta codzienność – a nie pojedyncze wydarzenia – buduje trwałą wartość miejsca.
Jak buduje się przestrzenie łączące kulturę, biznes i technologie?
Budowanie takich przestrzeni to proces znacznie bardziej złożony, niż mogłoby się wydawać. Łączymy różne porządki – kulturę, biznes, sektor publiczny i nowe technologie – a każdy z nich funkcjonuje według innych zasad i oczekiwań.
Największym wyzwaniem jest budowanie partnerstw. Wciąż uczymy się myślenia o kulturze jako obszarze współpracy różnych sektorów, dlatego pozyskiwanie partnerów biznesowych do projektów takich jak Wesoła wymaga wielu rozmów i zaufania. Drugim istotnym aspektem są nakłady inwestycyjne – mówimy o historycznej tkance miasta, która wymaga kosztownej adaptacji i stabilnego finansowania rozłożonego na wiele lat. Dlatego tak ważne było pozyskanie środków z programu FEnIKS na rozwój tzw. Kwartału Kultury na Wesołej.
Ale równie ważne jak inwestycje, są pierwsze realne przykłady życia, które w tych przestrzeniach się pojawia, choćby Wesoła Immersive – miejsce, które nadało nowy puls historycznemu budynkowi Starej Kuchni. To centrum sztuki nowych mediów i doświadczeń immersyjnych, gdzie światło, dźwięk i interakcja tworzą wielozmysłowe wystawy. Takie inicjatywy pokazują, jak w praktyce wygląda łączenie kultury z technologią. Podobnie myślimy o Centrum Muzyki – nie jako o zamkniętej instytucji, ale jako o przestrzeni otwartej na różne środowiska i formaty działania.
Krótko mówiąc: budowanie takich miejsc to proces, który wymaga nie tylko inwestycji, ale przede wszystkim cierpliwości, partnerstw i odwagi w testowaniu nowych rozwiązań.
Warto inwestować w kulturę?
Tak, ponieważ zmieniło się jej znaczenie – to wyraźny kierunek polityk europejskich i globalnych. Dziś kultura jest traktowana jako jeden z fundamentów rozwoju – na równi z gospodarką i infrastrukturą, jako część strategii społecznej i ekonomicznej.
Z perspektywy miasta oznacza to konkretne korzyści: rozwój gospodarczy, wyższą jakość życia i większą odporność na kryzysy. Kraków ma tu silną pozycję – dzięki wydarzeniom i festiwalom, które budują markę miasta i rozwijają turystykę kulturalną. Centrum Muzyki ma stać się ich naturalnym miejscem i wizytówką Krakowa. W tej perspektywie finansowanie kultury to świadome działanie na rzecz silniejszego miasta.
Katarzyna Olesiak – menedżerka kultury i finansów, prezeska ARMK. Była dyrektorką Wydziału Kultury UMK, odpowiadała za politykę kulturalną Krakowa i Program Rozwoju Kultury 2030. Nadzorowała instytucje i inwestycje. Realizuje projekty: Wesoła, Centrum Muzyki, ICE Kraków.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















