Reklama

Ładowanie...

Bez złudzeń

24.06.2013
Czyta się kilka minut
Jezusa przeważnie widzimy na krzyżu, ale to nie jest cała prawda o Nim. Był czas, kiedy Jezus cieszył się dużym wzięciem, był sławny, wielu chciało się do Niego dostać, niechby tylko po to, by się chwalić przed sąsiadami – znam Go, rozmawiałem z Nim.
W

Wielu z tych oczarowanych Jezusem jednak na dłużej z Nim nie zostało, a pewnie wielu, gdy się Nim rozczarowali, stało się Jego wrogami. A przecież Jezus ich ostrzegał: „Lisy mają nory i ptaki powietrzne gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł wesprzeć”. Z tego wynika, że Jezus nie gonił za popularnością, nie było w Nim nic z celebryty. Przeciwnie, stawiał sprawę uczciwie: przyjaźń z Nim nie gwarantuje żadnych ulg. Będzie pod górkę, albo jeszcze gorzej. Dlatego Jorge Mario Bergoglio, biskup Buenos Aires, a teraz Rzymu, mówi za Pawłem VI: „Trzeba więc zaakceptować fakt, że nasz Bóg wyraża sam siebie tylko do pewnego stopnia i w konsekwencji zaakceptować też granice naszej duszpasterskiej ekspresji. (...) Jezus, który obwieszcza, że Bóg daje swój wyraz tylko do pewnego stopnia, w człowieczym wcieleniu chciał podzielać ludzkie życie i to właśnie stanowi...

3199

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]