Reklama

Ładowanie...

Beckett towarzyski

07.11.2006
Czyta się kilka minut
Spektakl Antoniego Libery to zagadkowa hybryda. Ni to teatr, ni to akademia; ni to impreza zawodowa, ni to amatorska. Pytanie o kryteria, jakie należy tu stosować, jest podstawowym wyzwaniem dla widza.
Bronisław Maj i Józef Opalski w spektaklu Libery
N

Na spektakl składają się trzy jednoaktówki Becketta: "Fragment dramatyczny II", "Kroki" oraz "Partia solowa". Reżyser nie łączy ich, jedna część następuje po drugiej jak trzy oddzielne etiudy. Są oczywiście punkty wspólne - te same jednak można znaleźć na przestrzeni całej twórczości dramatycznej Becketta. O takim a nie innym wyborze zadecydować musiały zatem prywatne sympatie reżysera. I dobrze. Utwory te niezwykle rzadko goszczą na scenie, wypada więc tylko przyklasnąć.

Powstaje jednak pytanie, dlaczego nie poprzestano na jednym dramacie, a wystawiono od razu trzy. Chęć popularyzacji? Być może, ale główny powód jest chyba bardziej prozaiczny: są to utwory krótkie. Który teatr podejmie ryzyko zaproszenia widzów na półgodzinną imprezę? I który widz zgodzi się kupić bilet na taki drobiazg? Beckett - nie dość że geniusz, to jeszcze noblista - ale nawet jego...

4848

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]