Reklama

Zagubione w tłumaczeniu

Zagubione w tłumaczeniu

03.09.2007
Czyta się kilka minut
Nusrat Fateh Ali Khan uważał, że muzyka ma ułatwić powrót do pierwotnego braterstwa. "Bez nienawiści, bez zwracania uwagi na rasę, religię i kolor skóry. Chcę, żeby dzięki duchowości stali się bardziej szczerzy, mniej martwili się o świat doczesny, w którym nie mogą się przecież odnaleźć. Tak prosta, ekumeniczna wykładnia mistycyzmu muzułmańskiego pozwalała mu pokonywać bariery między religiami.
A

Album Nusrata Fateh Ali Khana "Mustt Mustt", gdzie artysta śpiewa do muzyki Michaela Brooka, był na Zachodzie bestsellerem. Producent przyznaje dziś, że nie rozumiejąc słów pieśni Pakistańczyka, pociął teksty tak, iż zupełnie straciły sens. Większość europejskich i amerykańskich muzyków pracujących z wokalistą nie miała pojęcia, o czym on śpiewa. Peter Gabriel mówił o nim "Pavarotti Pakistanu", zapominając, że kawwali nie jest rozrywką, jak muzyka operowa. W 10. rocznicę śmierci Nusrata jego następca musi przypominać, że utwory mistrza były modlitwą.

Kawwali to, w największym uproszczeniu, religijna muzyka muzułmańska, specyficzna dla dzisiejszych Indii i Pakistanu forma kontaktu z absolutem. Wokaliści przy wtórze harmonium, bębnów i klaskania opiewają Boga, jego Proroka oraz potomków Mahometa i świętych muzułmańskich ascetów z obszaru subkontynentu...

9838

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]