Wstydliwe członki ciała

„Właściwe podejście do wielkiego napływu migrantów jest szansą na przyszłość”.
Czyta się kilka minut
O. Wacław Oszajca /
O. Wacław Oszajca /

Już dzisiaj mamy do czynienia ze „wspaniałą i poruszającą falą spontanicznej gotowości do pomocy”, której towarzyszy świadomość, że dalszy napływ uchodźców będzie wymagał jeszcze sporego wysiłku „zarówno jeśli chodzi o czas, energię i środki finansowe”. Ale „damy radę, gdyż [jesteśmy] silnym krajem”. Obywatele nie powinni słuchać tych, „którzy z wyrachowaniem i nienawiścią w sercach monopolizują prawo do bycia Niemcem, wykluczając innych”. To słowa kanclerz Niemiec Angeli Merkel, córki luterańskiego pastora, które padły w jej orędziu noworocznym [jeszcze zanim w Kolonii doszło do napaści seksualnych na kobiety, dokonanych, jak się okazało, przez imigrantów – red.].

Chciałoby się podobne słowa usłyszeć z ust naszych polityków, przede wszystkim tych, którzy zawzięcie walczą o katolickiego ducha polskiego narodu. Jak na razie słyszymy coś wprost przeciwnego. Chciałoby się też częściej słyszeć podobne słowa z ust naszych duszpasterzy – biskupów i prezbiterów, proboszczów i katechetów – zwłaszcza tych, którzy zaciekle walczą o polskość katolickiej duszy naszego narodu. Słowa takie jak te kardynała Kazimierza Nycza: „Jeżeli przyjmiemy, że cywilizacja europejska jest mocno zakorzeniona w chrześcijaństwie, zachowuje i trzyma się wiary i Kościoła, to się nie ma co obawiać islamizacji. Boimy się wtedy, kiedy sami czujemy, że jesteśmy słabi”.

Przyrównując Kościół do ludzkiego organizmu, Paweł Apostoł mówi: „Te części ciała, które wydają się najsłabsze, są konieczne. Te części ciała, które uważamy za mniej szacowne, otaczamy większym szacunkiem, a wstydliwe większą troską. Szlachetne nie wymagają takiej troski. (...) Gdy cierpi jedna część ciała, cierpią pozostałe części, a gdy jedna część odbiera chwałę, cieszą się wszystkie części. Wy jesteście Ciałem Chrystusa, a każdy z was jest Jego częścią”. Ponieważ Jezus jest bratem każdego człowieka, to o całej ludzkości, nie tylko o Kościele, należy powiedzieć, że jest Ciałem Jezusa.

Wychodzi więc na to, że dla chrześcijanina najważniejszym człowiekiem jest zawsze człowiek najsłabszy. Takim właśnie jest uciekinier, bez względu na to, czy do ucieczki zmusiło go widmo śmierci z powodu politycznych prześladowań i wojny, czy też widmo śmierci głodowej. W świetle tego warto przyjrzeć się argumentom uzasadniającym niechęć do szukających naszej pomocy. Zamiast słuchać tych, którzy najsłabszych spośród nas – jak mówi polityk Angela Merkel – traktują „z wyrachowaniem i nienawiścią w sercach”, oraz to swoje nieludzkie podejście uzasadniają – jak mówi biskup Kazimierz Nycz – troską o przyszłość Kościoła, lepiej będzie, gdy posłuchamy Nehemiasza: „Uspokójcie się! Dzisiaj jest dzień święty. Nie bądźcie przygnębieni”. „Idźcie jeść potrawy świąteczne i pić słodkie napoje. Podzielcie się też z tymi, którzy nic nie mają – bo dzień dzisiejszy jest poświęcony Panu naszemu. Nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość Pana jest waszą ostoją”. Udzielanie pomocy raduje Boga. Nie skąpmy Bogu tej radości. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 04/2016