Reklama

Winogrona na cierniach

28.10.2019
Czyta się kilka minut
Na cmentarzach nie dogasły jeszcze znicze i kwiaty nie zwiędły, a w nas wspomnienia. Jak kto mógł, tak ożywiał zmarłych.
N

Nie tylko ludzi, ale i przedmioty, zwierzęta, krajobrazy, książki, melodie, rzeźby i obrazy, kościoły i pałace, wiejskie chaty – słowem wszystko, co kiedykolwiek zaistniało przy nas i w nas, a co jakimś cudem nam się przypomina.

Dla jednych te wspomnienia to tylko kwestia pamięci; zniknie pamięć, znikną też zmarli i wszystko, co łączyło ich z rzeczywistością, w której oni żyli i my jeszcze żyjemy. Inni, zasugerowani współczesnymi naukami matematyczno-przyrodniczymi, podejrzewają, że śmierć nie musi oznaczać unicestwienia, gdyż obraz świata zamiast się upraszczać, jawi się coraz bardziej jako przepastna tajemnica. Mówią oni, że nawet jeśli Boga nie ma, życie wieczne jest możliwe.

I wreszcie ci, którzy również wierzą w nieśmiertelność człowieka, i nie tylko, ale swoje zaufanie do świata opierają na Bogu, jak choćby autor Księgi Mądrości, który mówi: „Świat cały przy Tobie...

2825

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]