Reklama

Ładowanie...

Wielka woda płynie z gór

Wielka woda płynie z gór

27.05.2019
Czyta się kilka minut
W kwietniu susza, w maju powodzie. W wielu miejscach w kilka godzin spadło tyle wody, co średnio w miesiąc.
G

Gdy w piątek w nocy fala kulminacyjna przechodziła Wisłą przez Kraków, stany alarmowe przekroczone były o 61 cm.

Powodzie i susze to skutek tego samego – gospodarowania siecią wodną. Uregulowane górskie potoki i rzeki działają odwadniająco, niczym proste rynny odprowadzając wodę do Bałtyku. Po gwałtownych opadach jest jej w korytach tak dużo, że przestaje się w nich mieścić. To, że raz na jakiś czas rzeki wylewają, nie byłoby problemem, gdyby nie fakt, że od dawna zasiedlamy te odwieczne tereny zalewowe.

Kolejny problem stanowi również erozja gleby w górach. Z przeprowadzonej przez stołecznych naukowców (Affek, Gerlée, Sosnowska, Zachwatowicz) analizy danych z lotniczego skaningu laserowego wynika, że na terenie 15 nadleśnictw Bieszczadów, Beskidu Niskiego i części Pogórza na jednym kilometrze kwadratowym lasu istnieje średnio 12,5 km leśnych dróg i szlaków zrywkowych, co jest wynikiem porównywalnym w światowej literaturze jedynie z intensywnie eksploatowanymi lasami tropikalnymi na Borneo. W wyniku gospodarki leśnej aż 5 proc. powierzchni wspomnianych lasów w Karpatach ma naruszoną strukturę gleby, co sprzyja erozji. Zamiast wsiąkać, spływająca z gór woda już na starcie przyspiesza. ©℗

Autor artykułu

Dziennikarz, wychowanek „Życia Warszawy”, stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego”. Autor krajoznawczego zbioru esejów „Hajstry. Krajobraz bocznych dróg” (Wyd. Czarne 2017), za który...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]