Wielka woda płynie z gór

W kwietniu susza, w maju powodzie. W wielu miejscach w kilka godzin spadło tyle wody, co średnio w miesiąc.
Czyta się kilka minut

Gdy w piątek w nocy fala kulminacyjna przechodziła Wisłą przez Kraków, stany alarmowe przekroczone były o 61 cm.

Powodzie i susze to skutek tego samego – gospodarowania siecią wodną. Uregulowane górskie potoki i rzeki działają odwadniająco, niczym proste rynny odprowadzając wodę do Bałtyku. Po gwałtownych opadach jest jej w korytach tak dużo, że przestaje się w nich mieścić. To, że raz na jakiś czas rzeki wylewają, nie byłoby problemem, gdyby nie fakt, że od dawna zasiedlamy te odwieczne tereny zalewowe.

Kolejny problem stanowi również erozja gleby w górach. Z przeprowadzonej przez stołecznych naukowców (Affek, Gerlée, Sosnowska, Zachwatowicz) analizy danych z lotniczego skaningu laserowego wynika, że na terenie 15 nadleśnictw Bieszczadów, Beskidu Niskiego i części Pogórza na jednym kilometrze kwadratowym lasu istnieje średnio 12,5 km leśnych dróg i szlaków zrywkowych, co jest wynikiem porównywalnym w światowej literaturze jedynie z intensywnie eksploatowanymi lasami tropikalnymi na Borneo. W wyniku gospodarki leśnej aż 5 proc. powierzchni wspomnianych lasów w Karpatach ma naruszoną strukturę gleby, co sprzyja erozji. Zamiast wsiąkać, spływająca z gór woda już na starcie przyspiesza. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 22/2019