Wiecznie jakieś historie

Halina Nike-Junkers (bukieciarka) mówi: „Różne narody / wyznają różne / fundamentalne / wartości od których / zależy sposób / w jaki rozumieją / i opisują / same siebie”.
Czyta się kilka minut

Czy nasze nazwiska naprawdę należą do nas? Czy istnieją jeszcze takie słowa, które możemy uznać za własne? To, co wydawałoby się najistotniejszym punktem naszej tożsamości, konstytuującym naszą pamięć (zarówno indywidualną, jak i zbiorową), w najnowszym tomiku Darka Foksa zostaje bez mrugnięcia okiem upłynnione – sprzedane wielkim korporacjom. Województwo wołyńskie z roku 2043 widziane oczami Jazona Bourne’a, wybitnego socjologa Uczelni Orlenu (dawniej Uniwersytetu Jagiellońskiego), to miejsce spełnionej fantazji wielu dzisiejszych polityków – ostateczny sojusz (a nawet immersja) logiki kapitału i nacjonalizmu. Odmieniane przez wszystkie przypadki slogany, takie jak „pamięć” czy „tożsamość narodowa”, zostają ostatecznie zmonetaryzowane, a w konsekwencji wessane w ekonomiczny wir, który pozbawia je resztek sensu, tak jak Foks pozbawia nas złudzeń, że mamy jakikolwiek wpływ na to, kim jesteśmy i co robimy. O wszystkim bowiem od dawna decydują wszechpotężne instytucje ekonomiczne i narodowe. Zapiski strzępków języka z tej przerażającej wizji przyszłości muszą więc brzmieć niepokojąco znajomo, co najlepiej kwituje Bolesław House (palacz): „Historie, kurwa, wiecznie jakieś historie”. ©

Darek Foks, WOŁYŃ BOURNE’A, Wydawnictwo Raymond Q, Warszawa 2016

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 20/2017

Artykuł pochodzi z dodatku Silesius 2017