Reklama

Ładowanie...

Wiara, która parzy

26.09.2022
Czyta się kilka minut
Ruch charyzmatyczny w Polsce od kilkunastu lat się zmienia. Coraz więcej w nim lęku i demonów.
Spotkanie wiernych z ojcem Johnem Bashoborą na Stadionie Narodowym w Warszawie, 18 lipca 2015 r. KRYSTIAN DOBUSZYŃSKI / NURPHOTO / GETTY IMAGES
P

Potrzebują prostych rzeczy: wspólnoty i Słowa Bożego. Szukali ich w kościele parafialnym, często latami, podświadomie czując, że ich wiara jest powierzchowna, skupiona na rytuałach, pozbawiona emocji. I że nie ma przy nich prawdziwego pasterza, z którym można dzielić troski. Spotykali się w ławkach świątyni z innymi katolikami, przekazywali im znak pokoju, ale na tym się kończyło. Ta sama osoba na alejce osiedlowej prowadzącej do sklepu była już obca; nawet zwykłe „dzień dobry” grzęzło w gardle.

– Do naszej parafii trafił wspaniały, młody ksiądz. Był inny niż poprzednicy, sprawiedliwy, pełen energii. Ja mam prawie sześćdziesiątkę, ale przy nim odżywałam, mąż też. Potem nasz proboszcz jakoś tak zgorzkniał. Z jednej strony chyba się tu nudził, a z drugiej słabo znosił tę mentalność, która nakazuje patrzeć w księdza jak w święty obraz. W końcu przestaliśmy się rozumieć – wspomina...

19584

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]