Reklama

Ustawa pozwala

Ustawa pozwala

20.11.2015
Czyta się kilka minut
W wolnej Polsce wolno spalić kukłę Żyda. Nie wolno tylko tego przerwać.
Palenie kukły Żyda z flagą Unii Europejskiej, wiec ONR i Młodzieży Wszechpolskiej we Wrocławiu, 18 listopada 2015 r.
Palenie kukły Żyda z flagą Unii Europejskiej, wiec ONR i Młodzieży Wszechpolskiej we Wrocławiu, 18 listopada 2015 r. / fot. Wojciech Nekanda Trepka / Agencja Gazeta
B

Będzie w tym komentarzu trochę patosu, ale trudno, dzisiaj nie mam ochoty inaczej.

W środę rozmawiałam z polskim Żydem ocalonym z Holocaustu. Przyjechał tu po raz pierwszy po wojnie. Dlaczego dopiero teraz? Zakłopotał się: to Polak, szmalcownik, wydał go gestapo. Zresztą, przed wojną też nie było przyjemnie. Przez 70 lat myślał, że "nie jest mile widziany". Ale “o Polsce nigdy nie zapomniał” - to ostatnie powiedział z płaczem. Potem mówił jeszcze, że nie lubi i nie rozumie rozróżnienia Polak - Żyd. Kiedy na koniec rozmowy zapewniałam go, że w Polsce jest mile widziany, i że Polacy też o nim nie zapomnieli, zaczęły mu drżeć - spokojne dotąd - dłonie.

Tego dnia wieczorem na rynku we Wrocławiu spalono kukłę Żyda. Obejrzałam to następnego dnia w telewizji: czerwone płomienie na czarnym tle nocy, w tle tłum krzyczący "Bóg, honor i ojczyzna" oraz "Wielka Polska Katolicka". Te same hasła, które słyszałam 11 listopada na Marszu Niepodległości, skandowane przez silnych, łysych chłopców, do których prezydent napisał ciepły list.

Plakaty Marszu Patriotów 11 listopada, stylizowane na nazistowskie materiały propagandowe.
Plakaty Marszu Patriotów 11 listopada, stylizowane na nazistowskie materiały propagandowe. Wrocław, 10 listopada 2015 r. / fot. REPORTER

Kukłę palono, policja i straż miejska nie reagowały, bo "ustawa nie pozwala". Ustawa pozwala za to, żeby ludzie ubrani w brunatne koszule i czarne krawaty organizowali takie fiesty. Ustawa pozwala, żeby fotografowali się na paradach i wycieczkach, unosząc ramiona w geście "salutu rzymskiego” (wystarczy wpisać trzy litery skrótu w wyszukiwarkę, by zobaczyć dziesiątki takich zdjęć). Ustawa pozwala, żeby ich reprezentanci zasiadali w Sejmie. Ustawa pozwala, żeby zapraszali do Sejmu włoskich neofaszystów. Ustawa pozwala, żeby sami byli zapraszani do programów publicystycznych państwowej telewizji. Ustawa pozwala, żeby maszerowali ulicami stolicy, krzycząc hasła nienawiści (“Raz sierpem, raz młotem…”) i odpalając setki rac, które zakazane są na stadionach, ale nie na ulicach.

Oglądając materiał w “Faktach”, myślałam o ocalonym: "Żeby on tylko tego nie zobaczył". Ale przecież nawet jeśli nie zobaczył, na pewno widział swastyki, przekreślone gwiazdy Dawida i napisy "Jude Raus" na murach. Te, które mijam codziennie, nie zwracając nawet uwagi. Bo przecież były i będą zawsze, przecież to “tylko” przemoc symboliczna, przecież krew się jeszcze nie leje, przecież "nic się nie da z tym zrobić". Nic się nie da z tym zrobić?

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Kalina Błażejowska
Absolwentka dziennikarstwa i filmoznawstwa, autorka nominowanej do Nagrody Literackiej Gryfia biografii Haliny Poświatowskiej „Uparte serce” (Znak 2014). Laureatka Grand Prix Nagrody...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zgroza, a wszystko to za cichym przyzwoleniem naszych polityków. Nie, źle napisałem, niejednokrotnie to przyzwolenie nie jest ciche. No i list Episkopatu (już boję się że urastam na jakiegoś maniaka krytykującego tę instytucję) o antysemityźmie, ukryty gdzieś na stronie itnernetowej Co ma się jeszcze zdarzyć? Pobicia i podpalenia mieszkań już były. Czyjaś śmierć? oże okazać się, że jedna osoba to za mało, potem pójdzie już gładko, całą grupę wymordować. Jakąś zaciszną stodółkę można znaleźć gdzie Prawdziwi Polacy - Katolicy spędzą odpowiednią ilość osób i dalej, już wiemy. I ta profanacja wiary katolickiej, a zaczęło się od profanacji krzyża, przy współudziale księży i biskupów. Zgroza.

Minęło w Polsce 25 lat od uzyskania przez Was NIEZALEŻNOŚCI I PEŁNEJ DEMOKRACJI – wyrosło nowe pokolenie przez Was kształtowane i nauczane już od przedszkola, wiec dlaczego dzieje się to co się dzieje? Za podobne czyny w Niemczech trafia się do więzienia. Kto winien? Wasz KODEKS KARNY przewiduje: § 256 Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 257 Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Faszyzm rodzi się na ulicy. Wystarczy mu tylko pozwolić, a się rozwinie i opanuje umysły wielu. Niektórym marzy się Polska tylko dla Polaków, bo przecież prawdziwy Polak - według lansowanego u WAS hasła to POLAK KATOLIK. Może niektórzy z Was powinni zapoznać się z historią pewnego polityka węgierskiego Csanád Szegedi - byłym członku Jobbiku (skrajnie prawicowej partii Jobbik Magyarországért Mozgalom), który poszukując wszędzie Żydów - odnalazł na koniec SIEBIE. Dopiero wówczas radykalnie się zmienił i stał się prawym człowiekiem (pochodzenie zobowiązuje) opowiadając się za wolnością, demokracją i walką z przejawami dyskryminacji. Pomimo iż XXI wiek trwa już kilkanaście lat i wiedza jest powszechnie dostępna jak nigdy w historii to nadal żyją ludzie głoszący rasizm i antysemityzm – fora internetowe są tego pełne. Co możecie zaoferować innym na początku XXI wieku? ©℗ Natin http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/od-nacjonalizmu-do-judaizmu-csan-d-szegedi-wegierski-narodowiec-ktory-odkryl-swoje/s2lkct

Ja póki co od dawna nie widziałem na ulicy żadnego napisu "Jude raus" a swastyki widuję sporadycznie, Gwiazdy Dawida też dawno nie widziałem. Hmmm może dlatego, że my to opcja "kryptoniemiecka" i ze Śląska jestem?

https://www.karakter.pl/ksiazki/swieta-wojna

Stylistyka śląska dużo ładniejsza (graffiti staranniejsze :P), hasła odnoszące do "Żydów" znalazłem tylko tam gdzie symbole krakowskich drużyn, ale uwaga, przecież napis "Jude Gang Prokocim" absolutnie nie jest napisem o charakterze antysemickim i to naturalne, że ich wrogowie napiszą na "Żydów" to co napiszą, ale w ogóle prawdziwych Żydów nie muszą mieć na myśli (i raczej nie mają).

Szanowny Panie, myli się Pan. Jeśli ich "wrogowie" napiszą na "Żydów" to, co napiszą, to używają słowa "Żyd" jako obelgi. Naprawdę uważa Pan, że nie ma to antysemickiego charakteru?

Jeśli mają na myśli konkurencyjną grupę "gangsterską" a nie etnicznych Żydów to absolutnie nie będzie miał taki napis antysemickiego charakteru, niemniej obraźliwy pozostanie i ryzykowny dla jego twórcy też będzie. Problemy prawne dla jego twórcy gdy go dopadną członkowie szkalowanej przez niego grupy "gangsterskiej" będą zaniedbywalne naprzeciw tego co go może spotkać. ps. choć oczywiście dla etnicznego Żyda wycieranie sobie gęby jego nazewnictwem może być irytujące pomimo, że nie ma w tym antysemickiego wydźwięku, mi też nie podoba się nazwa "polish ham", ale nie traktuje tego jako antypolonizm :)))

I może nawet się spodobało?..

Pewnikiem kolejny "wybraniec", jak się chce coś na siłę znaleźć to się zawsze znajdzie, choćby samemu się miało namalować.

widocznie Pani(Pan)mieszka daleko od dużych miast,bo ja w wielu miastach te napisy i symbole widziałem w kilku miastach i miasteczkach,gdzie miałem okazję przypadkowo przebywać i na Śląsku też.

Dla naszych narodowców model państwa Izrael powinien być raczej modelem wzorcowym i być może nawet jest? Ortodoksi nawet w Izraelu wywołują sprzeczne odczucia, chcą wielce mieć wpływ na wszystko, ale od obrony ojczyzny się migają. UE też jako krytykująca w swoim czasie wszystkie militarne akcje Izraela też zachwytu raczej tam nie wzbudzała. Jakby dynia była arabska to myślę, że całe wydarzenie mogłoby nawet w Izraelu się spodobać, przynajmniej tej dbajacej o własny kraj większości tam mieszkającej :P Teraz tak bardziej na serio, jestem niezmiernie ciekaw reakcji naszych "Wielkopolaków", jakby na ulicy w Izraelu ktoś w podobnych okolicznościach spalił kukłę kartofla przebranego w czarną sutannę z butelką wódki w ręku? flagę bym zostawił taką samą.

Chyba niedługo będziemy reagować na ukrócenie w Wielkiej Brytanii, zasiłków socjalnych dla dzieci Polaków pozostawionych w Polsce (dzieci). Już widzę to oburzenie i protesty. Znowu będą Polaków ciemiężyć. Mobilizacja Prawdziwych Polaków Katolików będzie ogólnokrajowa.

To teraz rozumiem dlaczego tak mocno wzbraniają się przed przyjęciem jakichkolwiek emigrantów, jakby tak analogicznie wypłacać zasiłki na dzieci pozostawione w Syrii, ups.

To było takie miłe studenckie miasto z inteligenckimi aspiracjami, aż żal teraz na to patrzeć.

Antysemickich napisów nie należy codziennie mijać obojętnie. Można je zgłosić tu: http://bazgroly.krakow.pl/site/report-new Wbrew pozorom to działa. Kilkukrotnie wypróbowałem, po jakimś czasie napisy były usuwane. Z nieruchomości należących do miasta nawet bardzo szybko. Ale ogólnie tekst jest bardzo słuszny. Narastająca pogromowa atmosfera, przejawiająca się np. w antyimigranckich zadymach, zaczyna niepokojąco przypominać lata 30-te XX w. Służby naszego państwa powinny zrobić z tym porządek.

W polskiej demokracji liberalnej i "wolności" można dotąd było: latać z maczetą po ulicach (Kraków), oszukiwać na ogromną skalę rodaków (Amber Gold), jechać 200 km na godz. przez środek miasta (Warszawa), puszczać na całe osiedle muzykę (w każdej dzielnicy naszych miast), robić niekończące się libacje w bloku za ścianą sąsiada, a także uciążliwe sąsiedzkie remonty w dni wolne i do późnego wieczora. Wymieniać dalej? Sorry, takie...

Ja już nie mam siły na to wszystko patrzeć... Jest mi smutno i jestem przerażona, że my, że Polacy, że to właśnie u nas. Jak można krzyczeć "Polska katolicka" a potem z tych samych ust wyrzucać słowa "ścierwo", "powiesimy", "śmierć wrogom narodu", a potem palić kukły Żydów. Jak może to być legalne w naszym kraju? Z jednej strony oburzamy się, że ktoś z zagranicy wspomni o "polskich obozach koncentracyjnych" albo gdy Pan Gross albo Pani Tokarczuk wypowiedzą się krytycznie o polskim antysemityzmie, a z drugiej żadne służby nie reagują na palenie kukły Żyda na rynku wrocławskim ani na marsze z nienawistnymi hasłami i wrzaskami. Mnie się to w głowie nie mieści. Zapisałam się tutaj, żeby poczytać normalne, zdrowe artykuły i żeby choć trochę się pocieszyć, że nie jestem sama i że ktoś jeszcze myśli, że czuje i ma empatię. Dziękuję.

Są zdrowe reakcje w naszym kraju na antysemityzm. Episkopat stworzył ostatno piękny list na ten temat. Ale. Ale list został umieszczony na stronie tegoż episkopatu, nie rozesłano go do parafii nie nakazano odczytania z ambon. List opublikowała "antykościelna" Gazeta Wyborcza po to żeby, przynajmniej część społeczeństwa, go zauważyła. Facet który spalił kukłę Żyda, pojawił się ba rozróbie pod teatrem we Wrocławiu który , ponoć, miał przedstawiać pornografię ( przedstawienia nikt nie widział - premiera). Protestowała razem z nim Krucjata Różańcowa. No i takie to zdrowe, normalne, katolickie społeczeństwo broni "wartości".

Zaklamanie i obluda nie pierwszy i ostatni raz. Podobnie bylo z glosnym odwolaniem w 2014 spektaklu "Golgota Picnic" argentynskiego rezysera Rodrigo Garcii. Oczywiscie wszystko w imie obrony wartosci chrzescijanskich. Tylko te wartosci jakos nie hamuja przed paleniem kukly Zyda a potem isc do Kosciola , pasc na kolana i modlic sie do Jezusa-Zyda i jego matki- krolowej Polski.

slowa niemieckiego pastora, Martina Niemöllera : – "Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem przecież Żydem. Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem. Nie byłem przecież komunistą. Kiedy przyszli po socjaldemokratów, nie protestowałem. Nie byłem przecież socjaldemokratą. Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem. Nie byłem przecież związkowcem. Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było".

Pani Kalino, pozwolę sobie w tym komentarzu wyrazić osobistą prośbę czytelnika. Wierzę, że jest taka szansa na to, więc bardzo proszę, chciałbym więcej Pani tekstów czytać w Tygodniku. Po odejściu pani Józefy Hennelowej dłuuuuuugo czekałem na kogoś, kto mógłby ją godnie zastąpić w Tygodniku i dziś, łapczywie wyłuskuję Pani teksty, gdy tylko jest "Pani" na papierze. Chciałbym częściej Panią czytać...

"komplementy prawić komuś to jak sidła na niego zastawiać" - że tak zacytuję Klasyka :)))
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]