Twarze przemocy

Z przemocą domową da się skończyć. Tyle że sukces nie wynika zwykle z dobrego prawa i systemu, ale z pracy tych, którzy ponad ten system wyrastają.

Reklama

Twarze przemocy

Twarze przemocy

11.03.2019
Czyta się kilka minut
Z przemocą domową da się skończyć. Tyle że sukces nie wynika zwykle z dobrego prawa i systemu, ale z pracy tych, którzy ponad ten system wyrastają.
BARBARA NIEWIADOMSKA
O

On przysiada na ławce pod blokami. Tymi samymi, między którymi zdarzało mu się biegać po pijaku, uciekając przed policją. Albo zdjąć spodnie w biały dzień, by unaocznić sąsiadom, gdzie ma ich interwencje.

Ona przyjmuje w swoim mieszkaniu – „w tym samym pokoju”. Najważniejsze są ściany: jedna wychodzi na front bloku, druga na jego bok, trzecia graniczy z kuchnią, a czwarta z holem tego samego mieszkania...

On ma na imię Andrzej. Mieszka w Krakowie, jest po pięćdziesiątce. Piątka dzieci, żona, praca. Wysoki, krzepki, na pięści wytatuowane imię żeńskie.

Ona to Anna. Po czterdziestce, dwójka synów. Mieszka w mieście na północy.

Ich przeszłość wpisuje się w polski pejzaż przemocy domowej. Nie tylko dlatego, że od lat to mężczyzna zwykle bije, a kobieta jest bita.

Etap I: zanim ktokolwiek się dowie

ANDRZEJ: – Zaczęło się od picia...

23640

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]