„Jared będzie kierował misją NASA w odkrywaniu i inspirowaniu, torując drogę do przełomowych osiągnięć w nauce, technologii i eksploracji kosmosu” – napisał Trump na platformie Truth Social, ogłaszając nominację.
Kolejny miliarder w ekipie Trumpa: kim jest Jared Isaacman
Nominację nietypową, choć może nie nieoczekiwaną. Isaacman to kolejny miliarder w gronie najbliższych współpracowników przyszłego prezydenta. 41-latek zrobił fortunę na założonej przez siebie internetowej firmie płatniczej Shift4 Payments, potem założył m.in. firmę Draken International – „siły powietrzne na zamówienie”, które wynajmują rządom myśliwce i pilotów w celu szkolenia wojskowych. Od kilku lat jest też blisko związany z Elonem Muskiem.
Ich współpraca zaczęła się w 2021 r., kiedy Isaacman sfinansował i dowodził pierwszą w historii całkowicie prywatną misją orbitalną Inspiration4, przeprowadzoną na pokładzie należącej do firmy Muska kapsuły Dragon. Czteroosobowa załoga spędziła w kosmosie cztery doby. We wrześniu tego roku Isaacman ponownie wszedł na pokład kapsuły Dragon w ramach misji Polaris Dawn, podczas której wraz z inżynierką SpaceX Sarah Gillis wykonał pierwszy komercyjny spacer kosmiczny. „Podczas naszej ostatniej misji do przestrzeni kosmicznej moja załoga i ja podróżowaliśmy dalej od Ziemi niż ktokolwiek od ponad pół wieku” napisał na platformie X po ogłoszeniu przez Trumpa jego nominacji. „Mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że ta druga era kosmiczna dopiero się zaczyna”.
Isaacmanowi nie można więc zarzucić, że nie wie, z czym wiążą się loty kosmiczne. Tyle że praca administratora NASA to nie latanie w kosmos, ani nawet nie planowanie misji, ale głównie polityczne targi o pieniądze. Wielu dotychczasowych administratorów miało wieloletnie doświadczenia w polityce i administracji publicznej. Dotychczasowy administrator, Bill Nelson, wcześniej był senatorem Partii Demokratycznej (choć w latach 80. odbył, już jako czynny polityk, jeden lot na pokładzie promu kosmicznego). Isaacman takiego doświadczenia nie ma.
Związki Isaacmana z Muskiem, który w administracji Trumpa ma odpowiadać za „zwiększanie efektywności” administracji, czyli m.in. cięcia budżetowe, rodzą jednak u niektórych obserwatorów obawy o konflikt interesów.
Co czeka NASA pod rządami Isaacmana
Eksperci wyrażają zaniepokojenie, że Isaacman jako szef NASA może faworyzować SpaceX w przyszłych kontraktach, co mogłoby prowadzić do monopolizacji sektora kosmicznego przez jedną firmę. „Kongres będzie musiał wykonać swoją pracę i sprawować nadzór nad kontraktami agencji” – powiedział Peter Juul z Progressive Policy Institute. „Musimy upewnić się, że NASA nie stanie się jedynie agencją kontraktującą dla SpaceX”.
Nominacja następuje w kluczowym momencie dla NASA. Program Artemis, mający na celu powrót astronautów na Księżyc, może zostać poddany rewizji, ponieważ Donald Trump i Elon Musk wielokrotnie wyrażali chęć priorytetowego traktowania misji na Marsa. Istnieją również spekulacje, że administracja Trumpa może dążyć do anulowania kosztownego programu budowy na potrzeby Artemis rakiety SLS (Space Launch System), krytykowanej za wysokie koszty i brak możliwości wielokrotnego wykorzystania.
Przed Isaacmanem stoją wyzwania związane z realizacją ambitnych celów NASA w obliczu ograniczeń budżetowych. Budżet NASA na 2024 rok wynosił 24,875 mld dolarów, o pół miliarda mniej niż w poprzednim roku i o 2,31 mld mniej niż zakładała agencja.
Czy nadchodzi druga era kosmiczna? Celem Amerykanów są Księżyc i Mars
Lori Garver, była zastępczyni administratora NASA, pochwaliła nominację Isaacmana. „Jest inteligentny, technicznie kompetentny i entuzjastyczny” – powiedziała. „Nie wydaje mi się, by był osobą działającą pochopnie”.
„Z poparciem prezydenta Donalda Trumpa mogę obiecać jedno: nigdy więcej nie utracimy zdolności podróżowania do gwiazd i nigdy nie zadowolimy się drugim miejscem” – podkreślił Isaacman. „Amerykanie będą stąpać po Księżycu i Marsie, a czyniąc to, uczynimy życie na Ziemi lepszym”.
Jeśli Senat zatwierdzi nominację, Isaacman będzie musiał balansować między publicznymi a prywatnymi interesami w eksploracji kosmosu. Jego doświadczenie jako przedsiębiorcy i astronauty może przynieść świeże spojrzenie na kierowanie agencją.
„Stoi przed nami druga era kosmiczna” napisał na X Isaacman. „Nie możemy się doczekać, aby kontynuować tę niesamowitą podróż i zapewnić, że Ameryka pozostanie liderem w eksploracji kosmosu”.
„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















