Region Daraa to jedno z najżyźniejszych miejsc w Syrii. Jego pola i sady od wieków dostarczają warzyw, owoców i mięsa. Rozwinięty system nawadniania pozwalał rolnikom prosperować przez pokolenia. Dziś rolnictwo walczy tu o przetrwanie za sprawą rekordowo niskich opadów. Ale nie tylko dlatego jest to dziś jeden z najbardziej cierpiących z braku wody regionów Syrii.
Od końca lat 90. XX w. Daraa doświadcza susz. Wysychają jeziora; wody brakuje też w rzece Jarmuk, która zasila południową Syrię i Jordanię. Ponadto, korzystając z chaosu podczas obalania dyktatury Asada w grudniu 2024 r., Izrael wtargnął do Syrii i zaczął okupować tamę Al-Mantara, kluczową dla hydrologicznego bezpieczeństwa. Według tutejszej Dyrekcji Zasobów Wodnych, w 2024 r. po zimie w zbiornikach regionu zmagazynowane było 33 mln metrów sześciennych wody, a w 2025 r. tylko 3 miliony.
„Spichlerz Syrii” wchodzi w końcową fazę swego istnienia
Dzieje się to w miejscu, gdzie wiosną 2011 r. narodziła się syryjska rewolucja. Tu, w regionie Daraa, młodzi ludzie wyszli na ulice, buntując się przeciw reżimowi Asada. Zostali aresztowani. Gdy starsi upomnieli się o nich, usłyszeli od władz słynne zdanie: „Zapomnijcie o tych dzieciach, zróbcie sobie nowe”. Bunt szybko rozprzestrzenił się na cały kraj, dając początek 13-letniej wojnie domowej.
Podczas wojny region był twierdzą rebeliantów, a walki z siłami rządowymi i Państwem Islamskim doprowadziły do dużych zniszczeń. System nawadniający został częściowo zrujnowany, a kontrola nad zasobami wodnymi stała się narzędziem wojennym.
Obecny stan wydaje się nieodwracalny. „Spichlerz Syrii” wchodzi w końcową fazę swego istnienia, a kraj uzależnia się od importu żywności.







Amadeusz Świerk jest fotografem dokumentalnym z Wrocławia. Koncentruje się na kulturowym aspekcie człowieka i temacie mniejszości: społecznych, etnicznych, religijnych oraz relacji człowiek–środowisko. Fotografował w Europie, Azji i Afryce. Autor projektów dokumentalnych o nieformalnej subkulturze ludzi uciekających od społeczeństwa i cywilizacji, zbierającej się wokół leśnej chaty w Karkonoszach, oraz o azjatyckich nomadach. Obecnie pracuje nad długoterminowym projektem o słynnej dzielnicy Legnicy – Zakaczawiu, a także dokumentuje skutki wojny w Ukrainie i Syrii.

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.















