Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Smak saraceńskiej krwi

Smak saraceńskiej krwi

z Jordanii
24.12.2018
Czyta się kilka minut
Dziewięćset dwadzieścia lat temu mieszkający w Ziemi Świętej muzułmanie zaczęli się bać chrześcijan z Europy Zachodniej.
Tak bitwę pod murami Antiochii w 1098 r. – między krzyżowcami i armią saraceńską – wyobrażał sobie artysta z epoki późnego średniowiecza. SCIENCE HISTORY IMAGES / ALAMY STOCK PHOTO / BEW
R

Rozczarowanie było wielkie. Nie tak wyobrażali sobie Ma’arrat an-Numan krzyżowcy – uczestnicy pierwszej krucjaty – którzy 12 grudnia 1098 r. wdarli się do miasta rozsławionego poezją ­Al-Ma’arriego, klasyka arabskiej literatury. Choć ­Ma’arrat an-Numan – najważniejszy punkt na wyżynie północnej Syrii (dziś Idlib) – leżało na szlaku komunikacyjnym łączącym Aleppo z Damaszkiem, próżno było szukać tu większych bogactw.

A to, co było do złupienia, zgarnęła krucjatowa biedota. Dostojniejsi rycerze woleli nie ryzykować walk w wąskich uliczkach, w ciemnościach – i gdy dopiero wieczorem sforsowano miejskie mury, rycerze postanowili wstrzymać dalszy atak do rana.

Biedota, bardziej wyczerpana zimowym oblężeniem, nie miała takich dylematów. Jak relacjonował w „Czynach Franków i pielgrzymów jerozolimskich” świadek (anonimowy kronikarz wywodzący się z Apulii): „jako że wielki głód...

14418

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

krótka i treściwa historia zesłania Ducha Świętego na lud boży i co z tego wynikło - czekamy na opis rzezi Zadaru, Konstantynopola itede

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]