Reklama

Ruch oburzonych akademików

Ruch oburzonych akademików

08.02.2015
Czyta się kilka minut
Naukowcy byli w III RP dość spokojną grupą społeczną. Wygląda na to, że i u nich miarka się przebrała.
Inauguracja roku akademickiego na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim, Olsztyn, 2013 r. Fot. Tomasz Waszczuk / PAP
S

Szkoda, że nie działo się to na kampusie Uniwersytetu Warszawskiego, tylko w oddalonej o kilka kilometrów sali konferencyjnej jednej z czołowych polskich organizacji pozarządowych. Ale nie bądźmy zbyt wymagający, bo i tak zapachniało rokiem 1968: atmosferę chaotycznej (choć sympatycznej) rebelii umiejętnie podgrzewali organizatorzy z Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej.

KKHP to dość luźna organizacja powołana przez grupę bojowo nastawionych doktorantów i młodszych pracowników naukowych z różnych ośrodków uniwersyteckich. Nie jest ich może wielu, ale świetnie wiedzą, jak robić wokół siebie szum. Zdążyli już zasłynąć kilkoma akcjami, np. obroną filozofii na Uniwersytecie w Białymstoku (której groziło zamknięcie z powodu oszczędności) albo listem do rektora UW (wręczonym w asyście dziennikarzy), w ostrym tonie domagającym się traktowania personelu sprzątającego jako takich...

4791

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]