Reklama

Równość, jak Bóg da

z Szeberghanu (Afganistan)
11.10.2021
Czyta się kilka minut
Szeregowi talibowie, którzy zamieszkali w drogiej posiadłości wpływowego watażki, po raz pierwszy w życiu mogą uświadczyć, czym jest przepych.
Talibowie w willi Dostuma. Bojownicy nie mieszkają jednak w głównym budynku, po latach życia w górach i na pustyniach czują się niekomfortowo w takim przepychu. Szeberghan, 20 września 2021 r. PAWEŁ PIENIĄŻEK
O

Okazały sześciopiętrowy budynek góruje nad miastem. Wysokie ogrodzenie oddziela go od reszty świata, aby ciekawskie oczy nie dostrzegły, co znajduje się w środku. Dawniej w betonowym posterunku przed wejściem czuwali strażnicy. O tym, że niedawno zmienili się właściciele, przypomina zniszczony humvee, wciąż stojący naprzeciwko.

Willa należała do marszałka Abdula Raszida Dostuma, jednego z najbardziej wpływowych watażków w północnej części kraju. A także jednego z symboli nadużyć i korupcji wśród byłych już afgańskich władz. Obecnie w willi zadomowili się talibowie. Ugrupowanie zajęło miasto Szeberghan, stolicę prowincji Dżozdżan, drugiego dnia triumfalnej ofensywy rozpoczętej na początku sierpnia. Doszło do niej, gdy Stany Zjednoczone i ich sojusznicy byli w ostatniej fazie opuszczania Afganistanu.

Grupa talibów, która przebywa na posesji Dostuma, jest onieśmielona...

14052

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]