Reklama

Przystanek Łódź

Przystanek Łódź

13.07.2018
Czyta się kilka minut
Ks. Wojciech Lemański wraca do pracy duszpasterskiej. Nowy biskup warszawsko-praski zawiesił nałożoną na niego przed czterema laty karę suspensy.
Ks. Wojciech Lemański z rabinem Michaelem Schudrichem podczas dorocznych uroczystości w Jedwabnem, 10 lipca 2018 r. / Fot.  Marek Maliszewski / Reporter / East News
Ks. Wojciech Lemański z rabinem Michaelem Schudrichem podczas dorocznych uroczystości w Jedwabnem, 10 lipca 2018 r. / Fot. Marek Maliszewski / Reporter / East News
M

Minął tydzień od wylotu abp. Henryka Hosera na misję do Medziugorja, kiedy jego następca w diecezji warszawsko-praskiej bp Romuald Kamiński podjął decyzję, która kończy ciągnącą się od kilku lat „sprawę księdza Lemańskiego”. Suspendowany w 2014 r. kapłan będzie mógł wrócić do sprawowania sakramentów – ale w archidiecezji łódzkiej.

Ks. Lemański „zwrócił się z prośbą o skierowanie go do pracy duszpasterskiej poza diecezją warszawsko-praską. Wolę przyjęcia go na czas próby do archidiecezji łódzkiej wyraził abp Grzegorz Ryś. (...) Bp Romuald Kamiński postanowił o zawieszeniu do odwołania zastosowania kary suspensy nałożonej na ks. Wojciecha Lemańskiego na terenie archidiecezji łódzkiej” – ogłosiła kuria warszawsko-praska. Nie nastąpiła jednak tzw. inkardynacja ks. Lemańskiego do diecezji łódzkiej – jego przełożonym pozostanie bp Kamiński. W czasie pobytu w archidiecezji łódzkiej jego zadania będzie określał abp Grzegorz Ryś.

 „Nie akceptuję wielu treści publikowanych o mnie” – powiedział ks. Lemański „Tygodnikowi” w 2013 r. po tym, jak „Newsweek” zamieścił na okładce jego zdjęcie w jarmułce, podpisane „Wróg Kościoła numer jeden”. Wrogiem Kościoła ani biskupów się nie czuł, mimo że ostro ich krytykował – przede wszystkim za język, ale także za zaniedbania w upamiętnianiu ofiar Holokaustu. „Przedstawianie mnie jako człowieka, który dystansuje się od nauki Kościoła, jest nieprawdziwe” – tłumaczył.

Chodziło o występ w programie Tomasza Lisa w TVN w maju 2013 r., w którym ks. Lemański, w ostrej dyskusji z małżeństwem Terlikowskich, skrytykował dokument Zespołu KEP ds. Bioetycznych ws. in vitro. Dla abp. Hosera był to krok za daleko. Kuria już wcześniej miała problem z proboszczem z Jasienicy. Jej kanclerz, wręczając w 2010 r. ks. Lemańskiemu dekret o pozbawieniu go urzędu, ocenił (według relacji księdza), że „zagalopował się trochę w dialogu z Żydami”. Dialog to pasja ks. Lemańskiego: wspólnie ze Zbigniewem Nosowskim powołał Komitet Pamięci Żydów Otwockich i Karczewskich, jeździł na obchody rocznicy mordu w Jedwabnem. W ogniu sporu z abp. Hoserem powiedział mediom, że w styczniu 2010 r. hierarcha dwukrotnie go pytał, czy jest obrzezany.


Czytaj także: Ks. Wojciech Lemański w 2013 r.: Nie przestanę być księdzem


Kuria zarzucała Lemańskiemu nieposłuszeństwo i publiczne wypowiadanie się wbrew nauczaniu Kościoła. W 2012 r. arcybiskup upomniał go kanonicznie. Ks. Lemański próbował odwołać się do Watykanu – wtedy spadło na niego odebranie misji kanonicznej (zakaz nauczania religii). W 2014 r. pojechał na Przystanek Woodstock, gdzie – cytując swojego nauczyciela z seminarium – powiedział, że w Kościele w Polsce nic się nie zmieni, dopóki nie wymrze obecne pokolenie biskupów. Wezwany do kurii, przeprosił za te słowa, niemniej kilkanaście dni później, 22 sierpnia, abp Hoser nałożył na niego suspensę, czyli zakaz sprawowania wszelkich czynności kapłańskich i noszenia stroju duchownego. Powód? „Brak ducha posłuszeństwa”, „publiczne podważanie nauczania Kościoła”, „brak szacunku i podważanie wiarygodności Episkopatu Polski i kapłanów”.

Ks. Lemański zamieszkał z ojcem, finansowo wspierali go byli parafianie. Wielokrotnie prosił o zdjęcie kary.

11 lipca 2018 r., ogłaszając decyzję o zawieszeniu suspensy, bp Kamiński stwierdził, że w archidiecezji łódzkiej ks. Lemański przejdzie „swoisty sprawdzian”.

„Podjęte rozwiązanie – głosi komunikat kurii – stanowi próbę i szansę dla ks. Wojciecha Lemańskiego, aby w nowych okolicznościach pastoralnych powrócić do pełnej posługi kapłańskiej”.

Współpraca Antoni Kuźmiński

Autor artykułu

Dziennikarz działu „Wiara”, zajmujący się również tematami historycznymi oraz dotyczącymi zdrowia. Z  „Tygodnikiem Powszechnym” związany od 2007 roku. Studiował historię na Uniwersytecie...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]