Konwertyta i kardynał. John Henry Newman zostanie 38. doktorem Kościoła

Wbrew pozorom kard. Newman nie nadaje się na patrona tych, którzy chcieliby widzieć przewagę katolicyzmu nad protestantyzmem.
Czyta się kilka minut
Portret kardynała Newmana (fragment), autorstwa Johna Everetta Millaisa, 1881 r. // Artepics / Alamy / BE&W
Portret kardynała Newmana (fragment), autorstwa Johna Everetta Millaisa, 1881 r. // Artepics / Alamy / BE&W

„Niezależnie od tego, czy Rzym ogłosi go świętym, czy nie, zostanie on kanonizowany w myślach ludzi różnych wyznań w Anglii” – napisał „The Times” 12 sierpnia 1890 r., dzień po śmierci kard. Johna Henry’ego Newmana. Rzym długo zwlekał z pójściem za radą publicysty: brytyjskiego konwertytę beatyfikował Benedykt XVI w 2010 r., a kanonizował dziewięć lat później Franciszek. Nie oznacza to, że był postacią drugoplanową: jego wpływ na teologię i duszpasterstwo katolickie XX w. (w tym na Sobór Watykański II) jest poza dyskusją. Leon XIV ostatniego dnia lipca 2025 r. ogłosił kolejne wyróżnienie Newmana – niebawem zostanie doktorem Kościoła. To tytuł nadawany teologom, którzy potrafią opowiedzieć Ewangelię językiem swojej współczesności i których nauczanie wnosi istotne wartości do rozwoju doktryny. Brytyjczyk dołączy do grona dotychczasowych 37 doktorów (w tym 4 kobiet).

Kim był kardynał John H. Newman

John H. Newman urodził się w 1801 r. w Londynie, w wieku 15 lat przeżył głębokie nawrócenie, co skłoniło go do podjęcia studiów teologicznych, po których został anglikańskim duchownym. Zafascynowany katolicką tradycją liturgiczną, teologiczną oraz pismami ojców Kościoła, współtworzył tzw. ruch oksfordzki – środowisko intelektualne starające się o odnowę duchową anglikanizmu. Ostatecznie uznał, że anglikanizm zbyt zamknął się w swoich ideach. W 1845 r. konwertował na katolicyzm, a dwa lata później przyjął święcenia kapłańskie. W 1879 r. papież Leon XIII wyniósł go do godności kardynalskiej.

Czego nauczał kardynał Newman

Newman uważał, że teolog nie może ignorować postępu naukowego. Podkreślał, że nie istnieje chrześcijaństwo w czystej postaci, objawienie bowiem odkrywa się stopniowo, przez kolejne wieki refleksji i modlitwy. Myśl ta stanowi fundament katolickiej koncepcji rozwoju dogmatów. Wbrew pozorom Newman nie nadaje się na patrona tych, którzy chcieliby widzieć przewagę katolicyzmu nad protestantyzmem. Jak podkreślał w 2010 r. filozof z KUL prof. Jan Kłos, „przekaz Newmana w zasadzie niewiele się różnił w okresie, kiedy był anglikaninem i gdy przeszedł na katolicyzm”, ponieważ „człowiek, który jest blisko Boga, jest poza tą kwestią ortodoksyjności czy nieortodoksyjności: anglikanizm czy katolicyzm”.

Papież Franciszek, interpretując w encyklice „Dilexit nos” motto Newmana „Cor ad cor loquitur” (Serce mówi do serca) podkreślił, że Bóg „zbawia nas, przemawiając do naszego serca ze swojego Najświętszego Serca”. Dlatego dla Newmana „miejscem najgłębszego spotkania z samym sobą i Panem nie była lektura czy refleksja, ale modlitewny dialog, z serca do serca, z żywym i obecnym Chrystusem”.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 32/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Doktor John Henry Newman