Zaczęło się od tęsknoty za Toolem. Kultowa kalifornijska kapela prog-metalowa zamilkła w 2006 r. po wydaniu albumu „10.000 Days” aż na trzynaście lat. Na tęsknotę fanów za muzyką graną w nietypowym metrum, złożoną z wycinanych z matematyczną precyzją riffów basu i gitary oraz psychodelicznych wokaliz, starało się odpowiedzieć wiele zespołów – a wśród nich szwedzka grupa Soen.
Po dwóch albumach artyści uwolnili się na szczęście od stylu Toola i zaczęli wypracowywać własny. Tworzą go szerokiej skali baryton Joela Ekelöfa, skomplikowane riffy, gęsty bas oraz melodyjne, „hymnowe” refreny, chętnie podchwytywane przez publiczność. Taki jest też najnowszy krążek zespołu, „Reliance”.
Soen, „Reliance”: eksploracja dobrze znanych światów
Szwedzi zajęli się tematem bliskości w epoce atomizacji; pytają, na ile technologia jest w stanie zniszczyć naturalną potrzebę więzi z innymi i przypominają – zgodnie z tytułem całości – że trudno żyć, nie mogąc polegać na sobie nawzajem. Tekstom udaje się raczej unikać kiczowatych mielizn, są gęste w emocje i znaczenia – dość powiedzieć, że jeden z tytułów, „Vellichor”, oznacza „specyficzną melancholię, którą odczuwa się w starej księgarni”.
Ale nie dla tekstów słucha się przecież metalu; wokal można potraktować po prostu jako jeden z instrumentów dobrze zgranej kapeli i oczekiwać wybornych solówek gitarowych Kanadyjczyka Cody’ego Lee Forda. Na poprzednich albumach grał bardziej „gilmourowsko”, tutaj bliżej mu do wirtuozerii Johna Petrucciego (choć w odróżnieniu od gitarzysty Dream Theater nie zapomina o melodii).
Nowych światów ten album nie odkrywa, eksploruje za to dobrze znane. Jest to kawał solidnego rocka, który raczej dostarcza słuchaczowi energii niż go „rozjeżdża”. Niemniej dla muzyków Soen nadszedł czas, by znowu wymyślić się na nowo, o ile nie chcą przyprawić sobie etykiety zespołu, który wciąż nagrywa tę samą płytę.
Soen, RELIANCE, Silver Lining Music, 2026
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















