Podróż zimowa 2021

Czyta się kilka minut

Po pandemii świat już nigdy nie będzie taki sam. Najlepszy dowód posuwa się 10 kilometrów na godzinę korkiem samochodów na zakopiance. 4-5 godzin z Zimowej Stolicy Polski do Miasta Królów Polskich. Ludzie pasjami lubią robić wszystko razem, po prostu, razem się przemieszczać, razem wypoczywać, a następnie razem się przemieszczać w odwrotną stronę, wszystko w dwie i pół doby. Ludzie lubią masowo bić rekordy – wydawałoby się – nie do pobicia. Ludzie mają w sobie to coś, jednak, wspólnotowość fenomenalną, stadne odruchy ruchu w kierunku Zakopanego, zwłaszcza w chiński Nowy Rok oraz słowiańskie Walentynki.

Nasze zimowe Rio de Janeiro płonęło w weekendowe noce pośrodku lutego, skrzykiwały się spontaniczne uliczne tańce bez maseczek, heroicznie rozpraszane przez umundurowanych funkcjonariuszy, którzy widocznie nie lubią brzmienia hitów Zenka. Policja miała zresztą sporo zachodu z przenoszeniem pozbawionych przytomności urlopników z trotuarów w jakieś ciepłe miejsca. Gdyby to były protestujące kobiety, policjanci przenieśliby je od razu do Krakowa, a tak, niestety, po obudzeniu trzeba stać w korkach. Tak czy owak, naród energiczny i przedsiębiorczy nie dał się stłumić i przygasić w Zakopanem pandemii. Nie bez kozery wicepremier Jacek Kurski już od lat robi sylwestry w Zakopanem, a nie Żelazowej Woli, a kto jak kto, ale on dzierży różdżkę wykrywającą podziemne cieki duszy polskiej.

Musimy sobie trochę posłodzić, nie ma co owijać w bawełnę: po raz kolejny wyszło na jaw, że jesteśmy Jamajczykami Mitteleuropy, co tam Jamajczykami… okazaliśmy się nawet lepsi od Jamajczyków, gdyż nasze uliczne sound systemy rozgrzewają imprezę w temperaturze -15 stopni Celsjusza. Może bobsleistów mamy gorszych, ale za to dalej skaczemy na dwóch deskach. Tacy z nas postułańscy piraci z Karaibów. Teraz szarża do domu, i wspomnień czar. Ale był kawał karnawału! ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 8/2021