Obrona zdrowia

Zbliżamy się do limitu wydajności systemu ochrony zdrowia albo już go przekroczyliśmy. Państwo nie gwarantuje ani testu, ani karetki, ani miejsca w szpitalu. A gdy pandemia się skończy, problemy...

Reklama

Obrona zdrowia

19.10.2020
Czyta się kilka minut
Zbliżamy się do limitu wydajności systemu ochrony zdrowia albo już go przekroczyliśmy. Państwo nie gwarantuje ani testu, ani karetki, ani miejsca w szpitalu. A gdy pandemia się skończy, problemy zostaną.
Chorzy na COVID-19 w Klinice Anestezjologii i Intensywnej Terapii Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie, 9 października 2020 r. JACEK SZYDŁOWSKI
A

Anestezjolog z małopolskiego szpitala: Ludzie, nie ulegajcie wypadkom. Nie będziemy mieli gdzie was położyć.

Kierowca karetki do dyspozytora: Izba przyjęć zamknięta. Mamy pacjenta zostawić pod drzwiami?

Lepiej teraz nie chorować. Na nic. System ochrony zdrowia jest przeciążony na każdym poziomie.

Lepiej teraz nie zakazić się SARS-CoV-2. Dodzwonienie się do lekarza rodzinnego graniczy z cudem – a to tutaj zaczyna się droga pacjenta potencjalnie zakażonego koronawirusem. Lekarz może skierować na test, ale w kolejkach do punktów drive-thru czeka się wiele godzin, czasem odchodzi się z kwitkiem. A nie wiadomo, ile przyjdzie czekać na wynik.

Lepiej, jeśli już się zakazimy, żeby nasz stan się nie pogorszył. Rezerwy ratownictwa medycznego już nie istnieją. Teoretycznie po pacjentów z ciężkimi objawami powinna przyjechać karetka, w praktyce często jest to...

25383

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]