Szkoły opustoszeją i bez zgody ministra

Rząd swoje, rzeczywistość swoje: polska szkoła ma dziś dwa obiegi koronawirusowej kwarantanny.
Czyta się kilka minut
FOT. TOMASZ RADZIK/AGENCJA SE/East News /
FOT. TOMASZ RADZIK/AGENCJA SE/East News /

Zgodnie z tą oficjalną zdalnie lub hybrydowo pracują od 19 października szkoły ponadpodstawowe i wyższe. Zanim ta decyzja weszła w życie, już ponad 5 proc. placówek zostało częściowo lub całkiem zamkniętych przez sanepidy. Nawet te robiące wrażenie – bo oznaczające ponad tysiącprocentowe wzrosty względem pierwszej połowy września – statystyki nie mówią jednak wszystkiego o skali epidemicznych spustoszeń. Oficjalne dane nie obejmują wszak coraz większej liczby dzieci i nauczycieli na kwarantannach: tych oficjalnych i podjętych dobrowolnie. Nawet jeśli rząd nie podejmie wkrótce coraz bardziej oczywistej decyzji o przejściu w tryb online wszystkich placówek – czego domaga się m.in. ZNP – polskie szkoły opustoszeją wkrótce i bez zgody ministra.


SZKOŁA WOBEC EPIDEMII - CZYTAJ WIĘCEJ W SERWISIE SPECJALNYM


Tymczasem po ośmiu miesiącach od wiosennego lockdownu resort edukacji (przemianowany teraz na Ministerstwo Edukacji i Nauki; ozdrowiały z koronawirusa Przemysław Czarnek dostał w poniedziałek ministerialną nominację) nieśmiało otwiera oczy na rzeczywistość. Wcześniej doktryna była jasna: choćby świat się palił i walił, realizujemy pełen program nauczania. W papierach wszak wszystko musi się zgadzać – choćby każdy już dostrzegał, że realizacja podstawy programowej w nowych realiach to fikcja.

Teraz premier zapowiada odchudzenie programu. Nie wiemy co prawda, kiedy to się stanie (prace trwają), ani wedle jakiego klucza odbędzie się to przycinanie (nie brak obaw, że wedle ideologicznego). Na razie jednak odnotujmy pierwszą trzeźwą, choć mocno spóźnioną decyzję edukacyjnych władz. ©℗


CZYTAJ TAKŻE

EDUKACJA WSPÓŁISTNIEJĄCA: Przywykła do eksperymentów polska szkoła takiego jeszcze nie przeżyła. Boją się go wszyscy: epidemiolodzy, rodzice, nauczyciele, dyrektorzy. Spokojny jest tylko minister >>>

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 43/2020