Reklama

Nowe BHP dla polskiego kina

Nowe BHP dla polskiego kina

14.12.2020
Czyta się kilka minut
Ma być bezpiecznie, zdrowo i równościowo – tak można by podsumować ogłoszony niedawno Kodeks Etyki i Dobrych Praktyk Zawodowych, przygotowany przez grupę Kobiety Filmu pod redakcją Joanny Bielak. Nareszcie!
Ś

Środowiska artystyczne, co ostatnio wypłynęło w polskim teatrze, a wcześniej w światowym środowisku filmowym wraz z akcją #MeToo, są w szczególny sposób podatne na mobbing, dyskryminację czy molestowanie seksualne. Jak takie zachowania dostrzec i zdefiniować? Jak na nie reagować? Właśnie o tym mówi dokument, który – choć stworzony przez kobiety – nie ogranicza się wyłącznie do praw kobiet pracujących w środowisku filmowym. Mowa w nim o szeroko pojętej godności osobistej, która jakże często bywa naruszana w branży audiowizualnej pod pretekstem panujących tam obyczajów czy specyfiki „procesu twórczego”.

Dlatego kodeks przypomina o rzeczach zdawałoby się elementarnych – na przykładach o zatrudnianiu pod kątem rzeczywistych kwalifikacji czy o uprawnieniach osób na umowach cywilnoprawnych. Ale mowa w nim także o sprawach mniej oczywistych, na przykład o języku, jakim komunikują się osoby na planach filmowych czy telewizyjnych. Wreszcie, dobre praktyki obejmują również odpowiedzialność społeczną, w tym ekologiczną, ochronę prywatności oraz uczciwość i lojalność w warunkach konkurencji rynkowej.

Deklaracja ma postać dokumentu uzupełniającego, który ma być przedkładany pracownikom, współpracownikom czy współtwórcom, i sformułowana została w pierwszej osobie liczy mnogiej: „przestrzegamy”, „przeciwdziałamy”, „nie nadużywamy”… Jest zebranym w punktach wielogłosem środowiska filmowego, narastającym przez lata w ciszy lub w szeptanych rozmowach. A także czymś na kształt nowej broszury BHP, w której znalazły się te wszystkie „miękkie” problemy, o których nie wspominają „twarde” kodeksy.

Pozostaje mieć nadzieję, że to programowe „my” obejmie w pierwszej kolejności tych, od których zależy najwięcej. I przełoży się na trwałą zmianę. ©


CZYTAJ WIĘCEJ: RECENZJE FILMOWE ANITY PIOTROWSKIEJ >>>

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Anita Piotrowska / FOT. GRAŻYNA MAKARA
Krytyczka filmowa „Tygodnika Powszechnego”. Pisuje także do pisma „EKRANy”, „Kino” i miesięcznika psychologicznego „Charaktery”. Jest współautorką takich publikacji, jak: „Panorama kina...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]