Reklama

Niewiasty, wiejadła i inni winowajcy

Niewiasty, wiejadła i inni winowajcy

19.04.2019
Czyta się kilka minut
Biblia, której słowami myślą i modlą się polscy katolicy, jest przekładem pełnym językowych kalek i archaizmów. Czy da się ją poprawić?
Prace nad digitalizacją Codex Sinaiticus - najstarszego manuskryptu Biblii, zapisanego na pergaminowych kartach, Lipsk, 2007 r. /  WALTRAUD GRUBITZSCH / EPA / PAP
Prace nad digitalizacją Codex Sinaiticus - najstarszego manuskryptu Biblii, zapisanego na pergaminowych kartach, Lipsk, 2007 r. / WALTRAUD GRUBITZSCH / EPA / PAP
T

Tak – odpowiedzieli uczestnicy 53. Sympozjum Biblistów Polskich w Toruniu we wrześniu 2015 r., gdy ks. Zygmunt Falczyński z wydawnictwa Pallotinum spytał, czy przekład Biblii Tysiąclecia powinno się ponownie przejrzeć i skonfrontować z najnowszymi badaniami. – To była odpowiedź jednomyślna – mówi ks. prof. Henryk Witczyk, przewodniczący SBP.

Niecały rok później projekt VI wydania Biblii Tysiąclecia zyskał wsparcie Episkopatu, a ks. Witczyk w czerwcu 2017 r. stanął na czele komitetu naukowego. – W młodym pokoleniu biblistów jest wielu wybitnych specjalistów w zakresie wszystkich ksiąg, nie mówiąc o znajomości hebrajskiego i greckiego – zapewnia. – Chcemy, żeby Kościół w Polsce dysponował najlepszym, najwierniej oddającym współczesny stan badań tłumaczeniem Pisma Świętego.

Podjęcie prac nad „szóstką” to decyzja strategiczna. Nada charakter życiu polskiego Kościoła na...

26400

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Może jednak lepiej byłoby napisać "kalk językowych"?

To oprócz "uderzenia się w biodro" jest też "położenie ręki pod biodro". I tu ciekawostka. Otóż Abraham mówiąc to do swojego sługi, gdy go zaprzysięgał, de facto powiedział coś, w stylu: "Złap mnie za genitalia". Brzmi mało wiarygodnie, ale to ma sens. Ponieważ przysięga się na świętości a jedyną świętością w czasach Abrahama było obrzezanie. No i ciekawe jak tłumacze sobie z tym poradzą:) *** Ale trzeba się cieszyć na szóstkę i kibicować, choć stare przysłowie szerszeni mówi: Pal sześć:)))

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]