4 maja do matury przystąpiło ponad 8 tys. uczniów Szkoły w Chmurze. W Warszawie i Poznaniu stanęły miasteczka maturalne, do których zjechali uczniowie z całej Polski. W stolicy na stadionie Legii zebrało się 5 tys. zdających – to mniej więcej tak, jakby połączyć maturzystów z 20-30 przeciętnych liceów.
Pobudka w nocy, czyli przygotowania do matury na stadionie
W trwających trzy tygodnie przygotowaniach uczestniczyły setki osób. Trzeba było zadbać o warunki: wygłuszenie hałasów z zewnątrz, sprawny system ogrzewania, nagłośnienie.
Większość uczniów przez lata nauki w Chmurze nie musiała zrywać się z łóżka bladym świtem, tym razem było inaczej. Moja rozmówczyni, tegoroczna maturzystka ze Śremu, mówi, że aby wyrobić się z dojazdem na Stadion Enea w Poznaniu między 6.00 a 7.15, przez parę dni z rzędu nastawiała budzik na 4.50. – Po całym tygodniu tak wczesnych pobudek byłam ogromnie zmęczona, a rodzice i tak wynajęli mi na ten czas mieszkanie w Poznaniu. Ktoś podobno wstawał codziennie o 2.00 w nocy, bo musiał przejechać pociągiem 300 kilometrów.
Obowiązkowe matury podstawowe pisało w Poznaniu ponad 3 tys. uczniów Chmury. Poranny ruch uliczny w okolicach stadionu przyprawiał o ból głowy, do wejścia ciągnęły się kolejki, ale z każdym kolejnym dniem wszystko szło coraz sprawniej.
Skąd się wzięło 60 tys. „domowych” uczniów
O Szkole w Chmurze zrobiło się głośno po pandemii. To wtedy uczniowie masowo doświadczyli improwizowanej edukacji domowej w wersji demo – bez codziennego wychodzenia do szkoły i bez zajęć lekcyjnych (przynajmniej w pierwszych tygodniach kwarantanny).
Choć sytuacja pozostawiała wiele do życzenia, był to również moment, w którym liczebność społeczności uczniowskiej Szkoły w Chmurze wzrosła. Dziś to niespełna 30 tys. uczniów, co pokazuje, że edukacja domowa nie jest już tak niszowa, jak by się mogło wydawać.
Chmura nie jest też jedyną – choć najbardziej medialną, a przez to i popularną – szkołą, która oferuje możliwość edukacji domowej (idea ED powstała zresztą na długo przed utworzeniem wspólnych internetowych platform edukacyjnych). Według danych MEN w roku szkolnym 2024/2025 takich uczniów było łącznie ponad 60 tys. Dla porównania: w 2013 r. GUS doliczył się ich raptem ok. 400.
Kolejnych chętnych nie brakuje, a motywacje są przeróżne. Od jednostek wybitnych: młodych naukowców, sportowców, artystów i podróżników, po dzieci, dla których nauka w tradycyjnej szkole nie jest możliwa np. ze względu na stan zdrowia.
Czy się różni Chmura od tradycyjnej szkoły
O to, czym różni się nauka w Chmurze od tradycyjnej szkoły, pytam ponownie Olę, świeżo upieczoną absolwentkę „chmurowego” liceum. – Muszę sobie przypomnieć, dawno nie byłam w normalnej szkole – śmieje się. – Podstawowa różnica jest taka, że edukacja odbywa się w tzw. warunkach domowych. Miejsce realizacji podstawy programowej jest dowolne, tak samo dowolna jest pora dnia i godziny, w których się uczymy.
– Zależy nam, by łamać stereotyp edukacji domowej – tłumaczy dyrektor poznańskiego oddziału Szkoły w Chmurze, Kamil Stachowiak. – Ludzie nadal często błędnie rozumieją koncepcję Chmury, to nie jest szkoła zdalna ani edukacja online. Dzieci nie są zamykane w domach przed komputerami. Lubię określenie wynikające z prawa oświatowego: „spełnianie obowiązku szkolnego poza szkołą”. Nie ma tu wskazania, że edukacja odbywa się w domu. Nasi uczniowie są więc w tym czasie we wszystkich możliwych przestrzeniach. W godzinach lekcyjnych są otwarte muzea, kina, ujeżdżalnie, baseny, a dzieci i młodzież z tego korzystają. Również tam często pielęgnują i rozwijają umiejętności społeczne. W Poznaniu i Warszawie mamy własne miejsca spotkań, a do tego dochodzą jeszcze oddolne inicjatywy lokalnych społeczności, gdzie skupiska chmurowych uczniów są większe. Kilka lat temu udostępniliśmy naszym podopiecznym aplikację, dzięki której mogą odnaleźć się na Mapie Chmurzan i nawiązać nowe znajomości.
Na czym polegają egzaminy w edukacji domowej
– Idąc do tej szkoły, trzeba być świadomym, że proces nauki jest samodzielny. Jeśli my sami nie będziemy się uczyć, nikt za nas tego nie zrobi – mówi Ola. – Trzeba mieć dużo motywacji wewnętrznej, dlatego to nie jest szkoła dla każdego. Gdy siedzisz sam w domu, nie masz planu lekcji, presji w postaci zadań i regularnych sprawdzianów, to masz wrażenie, jakbyś w ogóle do szkoły nie chodził. Nie ukrywam, że bez dodatkowo płatnych korepetycji nie udałoby się. Jestem typem ucznia, który potrzebuje struktury nadanej przez nauczyciela.
W Chmurze uczniowie sami wybierają sposób, w jaki będą się uczyć. Fundamentem jest platforma online, gdzie do każdego przedmiotu opracowane są karty pracy, a do większości zadań dodatkowe źródła w postaci linków z filmami lub artykułami. Szkoła podaje także listę zalecanych podręczników, z których można, ale nie trzeba korzystać.
W edukacji domowej podstawą zaliczenia roku są egzaminy końcoworoczne z każdego obowiązkowego przedmiotu. Zdawać można od września do maja, egzaminy składają się z części ustnej i pisemnej, w przypadku Chmury kluczowa jest możliwość zaliczenia ich online. W ciągu roku nie ma kartkówek i sprawdzianów, a ocena na świadectwie to średnia z obu części egzaminu.
Krytyka Chmury i edukacji domowej
Co ciekawe, Chmura bywa krytykowana także w samym środowisku ED, m.in. za „utowarowienie” i umasowienie czegoś, co było niszowe, a czasami nawet za wypaczenie idei nauczania domowego.
„Jego istotą jest przecież branie samemu odpowiedzialności za edukację dzieci – mówiła ponad dwa lata temu „Tygodnikowi” prof. Kinga Lendzion, socjolożka badająca motywacje przechodzenia na tryb pozaszkolnej nauki. – Tymczasem rodzice na forach coraz częściej zamieszczają wpisy, które świadczą o tym, że wierzą, iż ktoś w tej nauce domowej poprowadzi ich za rękę: »Rzuciliśmy szkołę, poradźcie, co dalej«”.
Krytykowana jest też idea nauczania domowego – m.in. za brak bieżącej kontroli nad procesem nauczania. Czy czas jest na pewno przez uczniów dobrze wykorzystywany?
Dyrektor Stachowiak twierdzi, że nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi, bo każdy uczeń jest inny. – W naszej szkole stawiamy na wolność i odpowiedzialność. Zdarzają się oczywiście sytuacje, w których wolność pomyli się komuś z nicnierobieniem, dlatego już na etapie rekrutacji sprawdzamy, czy jest ona dobrze rozumiana. Do Szkoły w Chmurze nie dostają się wszyscy. Często jest tak, że po latach tradycyjnej edukacji uczniowie potrzebują dłuższej chwili, aby się „odszkolnić”. Zmienić to, do czego są przyuczeni. Gdy widzimy, że ta formuła nauki nie jest dobrym rozwiązaniem dla danej osoby, to zachęcamy, aby nie spieszyć się z decyzją.
Jak dodaje Stachowiak, warto zebrać więcej informacji na temat własnych potrzeb i spróbować ewentualnie później. – Edukację w Chmurze można rozpocząć już od zerówki, jednak w klasach 1-3 obecność i uwaga rodzica są szczególnie ważne również ze względów bezpieczeństwa, dziecko musi mieć opiekę osoby dorosłej – mówi dyrektor. – Na etapie podstawówki to właśnie rodzic bierze na siebie odpowiedzialność, by nauki nie zaniedbać.
Czy MEN zlikwiduje egzaminy online?
Nie tak dawno MEN wydało rozporządzenie, które ma zakazać organizacji końcoworocznych egzaminów online, z których korzystają uczniowie Chmury. Skupiona wokół niej społeczność jest zaniepokojona, a rodzice uważają, że egzaminy online to konieczność. Gdyby nie ta możliwość, niektóre dzieci musiałyby całkowicie zrezygnować z edukacji, np. ze względów zdrowotnych, bo przebywają akurat w szpitalu lub walczą o powrót do dobrej kondycji psychicznej.
– Tradycyjna szkoła mówi ci: albo jesteś w szpitalu, albo w klasie. A my to łączymy, udowadniamy, że się da. Nie wyobrażam też sobie, żebym musiał powiedzieć uczniom, którzy akurat wspinają się na ośmiotysięcznik: „Schodźcie prędko, bo jutro macie egzamin stacjonarny w Poznaniu”. Egzaminy online mają wiele korzyści, o których z jakiegoś powodu się nie mówi, np. dla uczniów wykluczonych komunikacyjnie. Dobrze znamy historie tych, którzy musieli wstawać o czwartej, by zdążyć na pierwszy autobus do najbliższego miasta i wracali po nocach. To jest niebezpieczne, a poza tym taki uczeń jest przemęczony – przekonuje Kamil Stachowiak.
I dodaje: – Dziwię się, że zamiast szukać powodów wzrostu zainteresowania edukacją domową, usiłuje się uniemożliwić alternatywne ścieżki edukacji. Przy obecnych trendach to, co kiedyś utarte i oczywiste, samo stanie się zaraz alternatywne. Próbuje się nam wmówić, że rozwiązania, z których korzysta ogromna grupa ludzi, są niewłaściwe, ale my wiemy, że one mogą działać.
Chmura: Nie jesteśmy wrogami systemu edukacji
Przedstawiciele Chmury uważają, że walczą o możliwość wyboru: by uczniowie nie byli skazani na jeden system, który bywa niewydolny i nie odpowiada na potrzeby współczesności.
– Bardzo bym sobie życzył, i to jest głos całej naszej społeczności, by doszło w końcu do współpracy MEN i Szkoły w Chmurze, żeby ludzie zauważyli w końcu, że nie jesteśmy wrogami systemu edukacji – podkreśla Kamil Stachowiak. – Pozwalamy młodym ludziom rozwijać się, odnosić sukcesy i co najważniejsze: przeżywać życie. Dochodzą do nas głosy rodziców, że gdyby nie my, to części z tych młodych osób po prostu by już z nami nie było. Sytuacje są różne, a rodzice mówią wprost: cieszą się, że nie muszą jeździć do swojego dziecka na cmentarz, tylko przyjechać z nim na egzaminy państwowe.
Okres pandemiczny wywołał falę problemów psychicznych wśród dzieci i młodzieży, wiele z nich nie było w stanie kontynuować nauki w tradycyjnym systemie. Egzaminy maturalne i ósmoklasisty to jedyny moment, w którym odgórnie wymaga się od nich stawienia się w określonym miejscu i godzinie. Do matur podchodzą także uczniowie, którzy w normalnych warunkach byliby do nich zapewne niedopuszczeni.
– Nie będę z tym dyskutować, bo nawet teraz, gdy o tym mówię, mam gęsią skórkę – mówi Kamil Stachowiak. – Chciałbym, żeby Szkoła w Chmurze przestała być pokazywana jako coś złego i nie budziła tylu negatywnych emocji. Jesteśmy otwarci i zawsze wszystkich zachęcamy: przyjdźcie, zobaczcie, wypróbujcie, wyróbcie sobie własne zdanie.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















