Między Mamre a Sodomą

Pan ukazał się Abrahamowi pod dębami Mamre, gdy ten siedział u wejścia do namiotu w najgorętszej porze dnia.Rdz 18, 1.
Czyta się kilka minut

Pełna poezji scena spotkania z Bogiem, który przybywa jako gość niezapowiedziany, kończy się błogosławieństwem dla ojca "wielkiego i potężnego narodu" (Rdz 18, 18). Następnie zaś ostro przechodzi do występków mieszkańców Sodomy i Gomory oraz do słynnego dialogu, w którym Abraham targuje się z Bogiem o dziesięciu sprawiedliwych z Sodomy (Rdz 18, 20-33).

Jakże ostre bywają kontrasty ludzkiego życia, kiedy poezja błogosławieństw sąsiaduje z tragedią grzechu. Znacznie łatwiej byłoby wypracować prosty jednowymiarowy schemat, w którym mówi się tylko o łasce, albo tylko o zepsuciu Sodomy. Znacznie trudniej jest odkrywać Bożą obecność zarówno w cieniu rozłożystych dębów, jak i na zgliszczach spalonej Sodomy. Abraham potrafił okazywać postawę wiary dojrzałej i odpowiedzialnej także w krańcowo odległych sytuacjach. Nasza dojrzałość ma również ujawniać się wśród radykalnie różnych warunków niesionych przez życie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 32/2006