Reklama

Ładowanie...

Medycyna zbawcza

24.09.2013
Czyta się kilka minut
"Kościołowi dziś najbardziej potrzeba zdolności do leczenia ran i rozgrzewania serc wiernych, bliskości. Widzę Kościół jako szpital polowy po bitwie.Nie ma sensu pytać ciężko rannego, czy ma wysoki poziom cholesterolu i cukru!".
P

Papież sięgnął w wywiadzie po starą chrześcijańską zasadę, by do zła i grzechu podchodzić z punktu widzenia lekarza i medycyny, a nie z punktu widzenia trybunału i osądu. To się nazywa medycyna zbawcza. Dobrze się dzieje, że papież podkreśla to podejście.
Człowieka, który jest poraniony i dotknięty złem, powinniśmy w Kościele uznawać za chorego, który wymaga leczenia. Bowiem szukanie lekarstwa na ranę jest poważniejsze i potrzebniejsze niż osąd.
Fragment o tym, że Kościół powinien być jak szpital polowy po wojnie, jest wielowątkowy i daje przynajmniej dwie diagnozy – komplementarne. Bo obraz szpitala prowadzi nie tylko do oceny pracy lekarzy i ich kompetencji. Chodzi również o stan chorego. Ci, którzy próbują leczyć współczesnego człowieka, nie mogą się skupić wyłącznie na objawach choroby, bo tak nie dotrze się do jej źródła. A jest nim niewiara człowieka, brak...

2014

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]