Książka tygodnia: „Podróż po Szkocji” Patrycji Bukalskiej

Uprzedzam – to jest trochę antyprzewodnik, łączący zachwyt urodą kraju z próbą opisania i zrozumienia jego dramatycznych przemian. Bukalska zagląda pod podszewkę szkockiego mitu.
Czyta się kilka minut
Patrycja Bukalska, Ziemia jednorożca. Podróż po Szkocji, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2025 r. // materiał prasowy
Patrycja Bukalska, Ziemia jednorożca. Podróż po Szkocji, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2025 r. // materiał prasowy

Podróżniczo-antropologiczna seria Czarnego rozwija się dynamicznie. Ostatnio odwiedzaliśmy dwie europejskie wyspy, Sardynię i Gotlandię, Neapol oraz pewną żydowską ulicę w przedwojennej Warszawie – teraz ruszamy na północ Wielkiej Brytanii.

Uprzedzam – to jest trochę antyprzewodnik, łączący zachwyt urodą kraju z próbą opisania i zrozumienia dramatycznych przemian, które się w nim dokonały w minionych dwóch stuleciach. Bukalska nie tyle dekonstruuje romantyczny szkocki mit, ile zagląda pod jego podszewkę.

Romantyczna moda na Szkocję

Dwa epizody. W 1824 r. król Jerzy IV złożył wizytę w Szkocji i pokazał się w Edynburgu w kilcie, wywołując entuzjazm; przecież noszenie tradycyjnych szkockich strojów było wcześniej przez jakiś czas zakazane. Wizytę organizował pisarz Walter Scott, współtwórca romantycznej mody na Szkocję. A zaledwie 10 lat wcześniej przypadł szczyt „czystek” – wysiedlania, często bardzo brutalnego, mieszkańców Highlands, by zrobić miejsce dla zyskownej wtedy hodowli owiec. Potem, gdy popyt na wełnę zmalał, owce zostały zastąpione przez jelenie – rozmnażające się bez naturalnych wrogów (bo wilki wytępiono), obiekt polowań.

I trzecie zwierzę z tytułu tej noty: śledź, poławiany aż do przełowienia. Tu pojawia się jeden z najciekawszych wątków książki: historia szczególnej społeczności kobiet, „dziewcząt od śledzi” towarzyszących rybakom – bo ryby trzeba było natychmiast wypatroszyć, zasolić i umieścić w beczkach. Bukalska świetnie pokazuje, jak ekonomia albo arbitralne decyzje wielkich posiadaczy ziemskich, czy później polityków (opowieść o likwidacji linii kolejowych!), wymuszały przemiany społeczne, czasem też wpływając na powstanie nowych tradycji, jak wzornictwo gęsto tkanych rybackich swetrów.

Jest tu też trochę o archeologii i tajemniczych Piktach, po których ślad ginie tysiąc lat temu. Są portrety szkockich przyjaciół i świadków historii. I spory o przeszłość: czy należy zburzyć górujący nad wybrzeżem pomnik odpowiedzialnego za „czystki” księcia Sutherland, i zastąpić go monumentem ku czci jego ofiar?   

„Każda kolejna fala eksploatacji Szkocji zaciera ślady poprzedniej – pisze Bukalska – jak jelenie zastąpiły w Highlands owce, które wcześniej zajęły miejsce ludzi, tak w Aberdeen ropa wyparła rybaków”. I cytuje bohatera serialu „Platforma”: „Zostają blizny na bliznach, aż do samego początku”.  

Patrycja Bukalska, ZIEMIA JEDNOROŻCA. PODRÓŻ PO SZKOCJI, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2025, ss. 350, seria „Sulina”.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 40/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Owce, jelenie i śledzie