Ponad tysiąc osób zginęło w ostatnich dniach w walkach i pogromach, jakie wybuchły w śródziemnomorskich syryjskich prowincjach Latakia i Tartus. Ofiarami przemocy są głównie mieszkający tam alawici, a ich prześladowcami są sunniccy dżihadyści, którzy w grudniu 2024 r. obalili rządzącą w Damaszku przez pół wieku dynastię Asadów, ojca Hafeza (rządził w latach 1970-2000) i jego syna Baszara (2000-24).
Alawici stanowili oparcie dla reżimu Asadów
Alawici, stanowiący dziesiątą część 25-milionowej ludności Syrii, byli politycznym zapleczem i beneficjentami tyranii Asadów, a podczas wojny domowej, która wybuchła w 2011 r., walczyli w armii Baszara. Służąc w jego tajnej policji, wielu dopuściło się także zbrodni na sunnickiej ludności cywilnej.
Wcześniej pierwsze sto dni po upadku Baszara al-Asada i jego ucieczce do Moskwy minęły w Syrii dość spokojnie. Niedawny emir dżihadystów, Ahmad asz-Szaraa, ogłosił się prezydentem i zapowiedział, że nowa Syria będzie zgodnym domem dla sunnitów, szyitów, alawitów, druzów i chrześcijan.
Alawickie powstanie przeciw nowemu rządowi
Walki wybuchły w czwartek 6 marca niedaleko miasteczka Dżebla, gdy zwolnieni z wojska i policji alawici, skrzyknięci przez byłego asadowskiego generała Ghaitha Sulejmana Dallaha w partyzantkę (jej liczebność szacuje się na 5 tys. ludzi), wzniecili powstanie w górzystej i zalesionej Latakii. W kilka dni zginęło ok. 300 żołnierzy (z armii nowego rządu) i partyzantów.
Pogromy alawitów zaczęły się natomiast, gdy na pomoc zaatakowanym towarzyszom z nowego rządowego wojska przybyli dżihadyści – ci z nierozwiązanych wciąż partyzanckich wojsk. W odwetowych mordach zabitych zostało ok. 750 cywilów, napastnicy puścili z dymem i ograbili wiele alawickich wiosek.
Czy Syrii grozi nowa wojna domowa?
Walki i pogromy w Latakii i Tartusie są najkrwawszymi jednorazowymi masakrami od 2013 r., gdy podczas wojny domowej na jednym z przedmieść Damaszku armia Asada przy pomocy trujących gazów zabiła prawie 1,5 tys. ludzi.
Ahmad asz-Szaraa zapowiada, że winni buntu i pogromów poniosą karę, a „Syria przetrwa tę nieuchronną próbę”. Pesymiści wieszczą jednak krajowi nowe kłopoty (w Latakii i Tartusie Rosjanie wciąż mają wojenne bazy i chcą je zachować, a wielu generałów Asada schroniło się w Moskwie). A nawet nową wojnę.
„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.


















