Kiedy jak kiedy, ale w Boże Narodzenie warto by się zatrzymać

Źródłem dzisiejszego świata jest wydarzenie sprzed dwóch tysięcy lat. Choć nic nadzwyczajnego się wtedy nie wydarzyło.
Czyta się kilka minut
O. Wacław Oszajca SJ // Fot. Grażyna Makara
O. Wacław Oszajca SJ // Fot. Grażyna Makara

„Zatoka lasu zstępuje / w rytmie górskich potoków (...) Co mi mówisz górski strumieniu?”. „Potok się nie zdumiewa (...) lecz zdumiewa się człowiek! (...) Kiedyś temu właśnie zdumieniu nadano imię »Adam«”. „Jeśli chcesz znaleźć źródło, / musisz iść do góry, pod prąd. / Wiesz, że ono musi tu gdzieś być / Gdzie jesteś, źródło (...) Cisza... / Strumieniu (...) odsłoń mi tajemnicę / swego początku! (...) Pozwól mi (...) odczuć świeżość, / ożywczą świeżość”, mówi Jan Paweł II w „Tryptyku rzymskim”. 

Radzi też czytelnikowi, żeby zatrzymał się nad tym strumieniem, jakim jest życie, i zobaczył, że „»to przemijanie ma sens» «ma sens... ma sens... ma sens!«”.

Betlejem bez cudów

Źródłem dzisiejszego świata, wbrew wszelkim zastrzeżeniom, jest wydarzenie, datowane na lata między 8 a 4 rokiem przed naszą czy nową erą. Nic nadzwyczajnego tam się nie wydarzyło. Po prostu, pewnemu żydowskiemu małżeństwu, Josefowi i Miriam urodził się syn. Nadano Mu imię Jeszua i zgodnie z wymogami Tory obrzezano. 

Droga cieśli z Nazaretu

Kiedy podrósł, Józef przyuczył Go do zawodu cieśli, który sam wykonywał, i obydwaj zarabiali na utrzymanie rodziny. Jako dojrzały mężczyzna Jezus odszedł z domu, zgromadził grupę uczniów i tym samym wpisał się w rolę rabina. Z czasem popadł w konflikt z ówczesnym establishmentem religijno-politycznym, co doprowadziło Go do tragicznej śmierci.

I na tym sprawa Jezusa z Nazaretu – podobnie jak wielu innych reformatorów społecznych, politycznych i religijnych – powinna była wygasnąć. A jednak nie wygasła.

Sens Bożego Narodzenia

Jezus wciąż jest obecny w kulturze, która mimo jej braków i potworności, jest kulturą najbardziej przyjazną człowiekowi. Mając to na uwadze, kiedy jak kiedy, ale w Boże Narodzenie, idąc za radą Jana Pawła II, warto by się zatrzymać, zadumać, zadziwić.

„W chrześcijaństwie nie ma przypadków ani w życiu Jezusa wydarzeń bez znaczenia. Wszystko podane jest razem, bez uwzględniania następstwa czasowego, i wszystko ma znaczenie, tak jak na średniowiecznych malowidłach. Jezus jako niemowlę trzyma w rączce krzyż – przerażające narzędzie Jego przyszłej tortury; w ten sposób sens wszystkich Jego słów poznajemy poprzez ich przyszłość, ich historię pośmiertną, historię chrześcijaństwa” – zauważa Leszek Kołakowski

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 51-52/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Nadzwyczajne