Fałszywi zbawiciele

Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił na Niego w postaci cielesnej niby gołębica. Łk 3, 21 n
Czyta się kilka minut

Dramatyczne nieporozumienie pojawia się wtedy, gdy ktoś nie potrafi odróżnić gołębicy od kruka. Przy podobnych pomyłkach nie doświadczy się nigdy fascynacji otwartym niebem, zaś jedyny głos rozbrzmiewający w pustynnym pejzażu będzie informował, że w naszym świecie liczy się tylko pustka, gdyż nie istnieją już żadne autorytety. Gdyby podobny scenariusz obowiązywał nad Jordanem podczas chrztu Jezusa, zamiast Dobrej Nowiny otrzymalibyśmy tragiczną nowinę. Dla niektórych środowisk tragizm i poczucie przegranej jawią się jednak niezmiennie jako oznaka realizmu i podstawowa zasada bytu. Tymczasem trzeba umieć patrzeć, aby dostrzec niebo otwarte i gołębicę szybującą nad piaskami pustyni.

Pesymistyczne wizje nie zawsze stanowią przejaw realizmu. Czasem odnajdujemy w nich tylko groteskowe przejawy braku wyobraźni. W przeddzień nazistowskiej napaści na Francję, w wydawanym w Lyonie organie opozycji, "La Marianne", ukazał się dramatyczny apel skierowany do pisarzy francuskich. Wzywał on do przygotowania książki, "która zbawi Francję". Jako wzór do naśladowania wskazywał "Mein Kampf"...

Chrystus nad brzegiem Jordanu uświadamia nam, że jest tylko jeden Zbawiciel. Jego łaska wprowadza w perspektywę otwartych niebios i pozwala przezwyciężyć każdą dawkę pesymizmu. Nie należy poszukiwać zbawienia na poziomie programów politycznych ani też publikacji książkowych. Szczególnie pretensjonalne jest przedstawianie grafomanów jako nauczycieli i orędowników zbawiania świata.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 02/2010