Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Dziki ogród

Biorę worek orzechów i jak sójka rozrzucam je to tu, to tam. Po latach odnajduję drzewa. Nawet się dziwię, że coś z nich wyrosło. Ale w ogrodzie porażek nie widać – opowiada Łukasz Łuczaj.

Reklama

Dziki ogród

Dziki ogród

27.08.2018
Czyta się kilka minut
Biorę worek orzechów i jak sójka rozrzucam je to tu, to tam. Po latach odnajduję drzewa. Nawet się dziwię, że coś z nich wyrosło. Ale w ogrodzie porażek nie widać – opowiada Łukasz Łuczaj.
Prosty indiański szałas – wigwam. Budowa zajmuje pięć dni. Pod warunkiem, że nie trzeba wyruszyć za daleko do lasu po drewno i na łąkę po trawę. / FOT. JACEK TARAN DLA "TP"
Prosty indiański szałas – wigwam. Budowa zajmuje pięć dni. Pod warunkiem, że nie trzeba wyruszyć za daleko do lasu po drewno i na łąkę po trawę. / FOT. JACEK TARAN DLA "TP"
C

Chodź. Słońce jeszcze długo nie zajdzie.

ZAŁÓŻ WYGODNE BUTY. Okryj ramiona. Masz kurtkę? Dobrze. Ale nim wyruszymy, usiądź ze mną na werandzie. Możesz na moim miejscu. Podnieś głowę. Spójrz, o tam, na wprost. Widzisz? Tam rozpalam ogień, gdy dzieje się coś ważnego.

Czy byłem tu wcześniej? Raz. Na piechotę. Szedłem niebieskim szlakiem. Zabłądziłem, usiadłem na którejś z miedz. Pamiętam łyse pola. Skąd wiem, że to tu? Bo było widać cerkiew w Rzepniku. Wtedy, trzydzieści lat temu, było lato, szedł ze mną kuzyn. Powiedziałem do niego: jak można mieszkać w takiej dziurze. Śmiał się.

MÓJ DOM RODZINNY był trzy górki dalej, potem wyniosłem się do Warszawy. Duchy przodków jednak wzywają. Pamiętam marzenie z dzieciństwa – chciałem znać wszystkie rośliny, wszystkie zwierzęta i historię miejsca, okolic Krosna, w którym się urodziłem. Ziemię...

15993

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

swoje hektary trzymam podobnie - pozdrowienia dla Pana

Szkoda, że tak mało zdjęć

u mnie tzn na moich ha też zarosło - brzozami

sama walczę co najwyżej z doniczkami na balkonie - miło poczytać że poza betonowym światem jest coś więcej niż pola z dopłatami i tłumne parki narodowe.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]