Czy wyborca opozycji może mieć wybór

Czy można rozmawiać o politycznych wyborach bez moralnego szantażu i wyzywania się od zdrajców?
Czyta się kilka minut
Wspólna konferencja liderów opozycji i byłych Prezydentów RP w Warszawie, 20 września 2022 r. Fot. JACEK DOMIŃSKI/REPORTER /
Wspólna konferencja liderów opozycji i byłych Prezydentów RP w Warszawie, 20 września 2022 r. Fot. JACEK DOMIŃSKI/REPORTER /

Opozycja pójdzie do wyborów razem albo osobno, i w obu przypadkach może mieć szansę na pokonanie PiS. Są argumenty i sondaże pokazujące, że obie strategie mogą mieć sens. I jak to w polityce: sprawa powinna być kwestią rozumnej kalkulacji, dokonywanej niezależnie od sympatii czy antypatii, jakie żywią wobec siebie przywódcy ugrupowań. Czy np. dla wyborców zmęczonych duopolem albo nieufnych wobec mającego silny elektorat negatywny Donalda Tuska możliwość głosowania na trzecią lub czwartą siłę nie będzie argumentem za pójściem do głosowania?

Napisałem tych kilka oczywistych zdań, nie posiadając się ze zdumienia medialnymi reakcjami na ostatnie wypowiedzi Szymona Hołowni. Nawet zostawiając na boku tweety Tomasza Lisa, powielane później szeroko przez internetowych trolli – wicenaczelny „Gazety Wyborczej” Jarosław Kurski analizując notowania Polski 2050 pisze np., że „dla ludzi najwyższą wartością jest jedność wszystkich demokratów”. Kim są ci „ludzie” i skąd Kurski to wie? Czy ktoś, dla kogo najwyższą wartością – przynajmniej w kontekście partyjnego głosowania – jest możliwość sensownego wyboru, zalicza się jeszcze do tej kategorii? Czy można rozmawiać o politycznych wyborach bez moralnego szantażu i wyzywania się od zdrajców?

Cytowanie księży nie należy ostatnio do dobrego tonu, ale ten akurat był politykiem pełną gębą. „Boże, strzeż mnie od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam” – to zdanie kard. ­Richelieu liderzy opozycji mogliby właściwie powiedzieć swoim kibicom ze świata mediów. ©


Paweł Marczewski: To nieprawda, że młodzi nie interesują się polityką. Nie interesują się taką polityką, jaką proponuje większość polskich partii. 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 7/2023