Cztery istotne słowa

Dopiero w swojej publicznej działalności Jezus w pełni objawi swoją pokorę, posłuszeństwo, dojrzewanie w łasce i umiejętność tworzenia głębokich i odpowiedzialnych relacji z ludźmi.
Czyta się kilka minut
Abp Grzegorz Ryś w kościele Mariackim, Kraków, 2014 r. // Fot. Grażyna Makara
Abp Grzegorz Ryś w kościele Mariackim, Kraków, 2014 r. // Fot. Grażyna Makara

„Poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany (...). Czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi” (Łk 2, 51-52). W tych dwóch zdaniach św. Łukasz streścił dwadzieścia lat ukrytego życia Jezusa, które przygotowało Go do podjęcia publicznej misji.

Przygotowanie to można opisać czterema słowami. Pierwsze: „zstąpił” (zszedł na dół) – a więc nieco inaczej niż brzmi polskie tłumaczenie: „poszedł”. W zapisie Łukasza mamy tu greckie katebe, co św. Hieronim tłumaczy przez descendit. Chodzi tu o uniżenie się Jezusa, o pokorę, o wybór miejsca, w którym niemal nikt nie chce żyć – nie wiążąc z nim żadnej przyszłości.

Pokora wiąże się ściśle z drugim słowem, które brzmi: „poddany” (grec. hypotasso; łac. subditus). A więc uniżył się do posłuszeństwa. „Stwórca świata poddał się cieśli” (św. Antoni z Padwy).

I słowo trzecie: „wzrastał”. Posłuszeństwo otwierające na wzrost w łasce. To znaczy, że Maryja i Józef oczekują od Niego posłuszeństwa nie tyle wobec siebie, co wobec Ojca, od którego wszelka łaska pochodzi!

Jest jeszcze czwarte słowo, które wprost nie pada, ale stanowi syntezę: „dom”. To w domu Jezus „wzrasta w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi”. To zdanie jest właściwie cytatem z Pierwszej Księgi Samuela (por. 1 Sm 2, 26). I dotyczy wielkiego proroka i sędziego (Samuela), który namaścił Dawida na króla w Izraelu. Różnica jest jedna: Samuel przygotowywał się do swojej misji, żyjąc w świątyni. Otóż także misji arcykapłańskiej nasz Pan uczy się w domu, a nie w świątyni – co pokazuje wyraźnie, że nie da się jej sprowadzić do „sprawowania kultu”... Jezus przygotowuje się do tego, by w przyszłości zbierać ludzi we wspólnotę, która opiera się na więziach rodzinnych – wspólnotę „sióstr” i „braci”.

I teraz to, co najważniejsze: wymienione powyżej cztery słowa: pokora, posłuszeństwo, wzrost w łasce i dom – nie odnoszą się jedynie do 20 lat przygotowania Jezusa do oczekującej Go misji. Dopiero w swojej publicznej działalności Jezus w pełni objawi swoją pokorę, posłuszeństwo, dojrzewanie w łasce i umiejętność tworzenia głębokich i odpowiedzialnych relacji z ludźmi.

Jak dalece owe dwa wersety mogą stać się programem wychowawczym: do kapłaństwa, w rodzinie, do życia konsekrowanego... Boję się, że nie dla każdego wydają się oczywiste.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 47/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Wielka karta wychowania