Reklama

By człowiek przeżył

By człowiek przeżył

22.12.2017
Czyta się kilka minut
Jeśli przypadki pomagania Żydom podczas niemieckiej okupacji zamieniamy w zjawisko masowe, a bohaterskie jednostki klonujemy, czyniąc z nich setki tysięcy, nie tylko fałszujemy rzeczywistość – sprzeniewierzamy się pamięci Sprawiedliwych.
Irena Sendlerowa – działaczka społeczna, Sprawiedliwa wśród Narodów Świata EAST NEWS
T

To, co tu słyszę, nie bardzo »pasuje« do rzeczywistości tamtych czasów. Albowiem pewne jest, że w okupowanej Warszawie dużo łatwiej było znaleźć miejsce w salonie, gdzie by pod dywanem został ukryty duży czołg, niżby znalazło się miejsce dla jednego małego dziecka żydowskiego. Irena Sendlerowa

Podczas okupacji niemieckiej na ziemiach polskich trwał prawdziwy festiwal. Albo jeszcze lepiej: igrzyska. Oprócz skoków narciarskich i piłki nożnej, ulubioną dyscypliną Polaków stało się wówczas ratowanie Żydów. Sport ten uprawiali masowo, odnosząc gigantyczne sukcesy i to mimo niesprzyjających warunków atmosferycznych oraz kłopotów ze sprzętem.

Że tak się pisać nie godzi? Że nie można robić sobie żartów tam, gdzie chodziło o ludzkie życie – nie tylko o życie ocalałego, ale i ocalającego?

A czym, jeśli nie robieniem sobie żartów była wypowiedź...

21950

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

W swoim raporcie Jan Karski notuje również liczne wypadki denuncjowania Polaków przez Żydów władzom komunistycznym oraz służbom bezpieczeństwa NKWD „(...) denuncjują oni Polaków, polskich narodowych studentów, polskich działaczy politycznych, gdy kierują pracą milicji bolszewickich zza biurek, lub są członkami tej milicji, gdy niezgodnie z prawdą szkalują stosunki w dawnej Polsce. Niestety, trzeba stwierdzić, że wypadki te są bardzo częste, dużo częstsze, niż wypadki, wskazujące na ich lojalność wobec Polaków...”

Bardzo bardzo Panu dziękuję za ten tekst!

Bardzo potrzebna książka Pani Bikont, bardzo dobry i potrzebny artykuł. Myślę, że przejdzie do historii i będzie podstawą do dyskusji w normalnych czasach.

W całej sprawie najsmutniejsze jest właśnie kłamanie, że przed wojną to był raj, w czasie wojny masowo "ratowaliśmy Żydów", a oni okazali się niewdzięczni. No nie. Propaganda i polityka strasznie wypaczają historię i pozbawiają jej chyba najważniejszej i najciekawszej kwestii - właśnie samych bohaterów, ich motywacji i reakcji na trudne moralnie czasy. Czy robili to dla pieniędzy, z przyzwoitości, strachu, czy "tak wyszło"? Może wszystko na raz? Skąd brali odwagę, żeby iść często przeciw "swoim", ryzykować, że zawistny sąsiad doniesie dla samego dokopania sąsiadowi i zajęcia naszej spornej miedzy? Losy tych ludzi to kopalnia ciekawych i ważnych tematów, a propagandowe spłycanie ich to brak szacunku dla naszej historii. Natomiast ludziom powtarzających argumenty podobne do artrema polecam przyjrzenie się jak wyglądały stosunki polsko-żydowskie przed wojną, jak wyglądała rywalizacja pomiędzy oboma narodami, które się "nie lubiły", ale przyszło im mieszkać w jednym państwie. Jak Polacy traktowali Żydów i na odwrót. Takie konflikty, jak podobny na Wołyniu i we wschodniej Galicji z Ukraińcami, narastały przez pokolenia rachunków krzywd, wzajemnej niechęci, tłamszenia czy biedy. Nie dojdzie się kto i kiedy zaczął, a jak się skończyło pokazała tragiczna historia II wojny z epilogami w PRL (np. w 1968 r.). Ważne jakie wnioski z tego wyciągniemy (i czy w ogóle).

Bardzo rzeczowa wypowiedź. Zgadzam się w pełni. Pogardzam politykami (i nie tylko nimi- wszystkimi którzy to czynią) zbijającymi kapitał na żonglowaniu, przeinaczaniu, naginaniu, kłamstwach o faktach z naszej historii.

Podobne teksty

Paweł Machcewicz, Marek Zając
Marcin Żyła, Michał Kuźmiński, Bogdan de Barbaro
Monika Szopa, Edyta Zaremba, Przemysław Wilczyński

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]