Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Żyć i rysować w Tel-Awiwie

Żyć i rysować w Tel-Awiwie

01.02.2011
Czyta się kilka minut
Dziś bez komiksów internetowych pełen obraz gatunku byłby niemożliwy. Będziemy prezentować najlepsze z nich. Na początek "The Realist" Asafa Hanuki.
K

Kto widział animowany dokument "Walc z Bashirem", zetknął się z twórczością izraelskich bliźniaków - Tomera i Asafa Hanuków. Zetknął się raczej nieświadomie, bowiem w stopce filmu pojawia się na ogół jedynie dyrektor artystyczny - David Polonsky, który namówił braci do współpracy. Hanukowie nadali wyjątkowy charakter zdjęciom do "Walca...". Żeby się o tym przekonać, warto odwiedzić komiksowy blog Asafa Hanuki www.realistcomics.blogspot.com, który przedstawia codzienne życie dwójki free-lancerów (żona Hanuki również rysuje), wychowujących synka. Choć Asaf jest dość wziętym ilustratorem prasowym, uprawianie wolnego zawodu w Tel-Avivie nie jest łatwe. "The Realist" rozpoczyna się w momencie, w którym rodzina musi szukać sobie nowego mieszkania. Przeprowadzka staje się świetnym pretekstem do ukazania relacji autora z dzieckiem i żoną. Tytuł "The Realist" to dość przewrotny zabieg, bowiem komiks pełen jest kapitalnych surrealistycznych wtrętów, ilustrujących fantazje i nastroje autora. Gdy pewnego dnia poziom frustracji osiąga szczyt, Asaf przedstawia siebie jako postać z atomowym grzybem zamiast głowy. Ostatnio komiks zmienił nieco charakter. Hanuka coraz częściej komentuje bieżące problemy Izraela. Równie celnie, co swoje rodzinne kłopoty.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]