A oni zwyciężyli dzięki krwi Baranka i dzięki słowu swojego świadectwa” – mówi o zbawionych „braciach” św. Jan w Apokalipsie (zob. Ap 12, 11). Liturgia przypomniała nam ten tekst w święto św. Andrzeja Boboli.
Zwyciężyli – najpierw i przede wszystkim – dzięki krwi Baranka. To sformułowanie wywołuje z naszej pamięci inne, zapisane przez św. Pawła w Liście do Rzymian: „Lecz we wszystkim tym odnosimy zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował” (zob. Rz 8, 37).
Zło zwyciężają ci, którzy znają Baranka, który ich umiłował – umiłował ich aż po przelanie swojej krwi. Doświadczywszy tej miłości, nie dają się pobić złu – nie dają sobie narzucić ani działania, ani (tym bardziej) myślenia swoich prześladowców. Nie kapitulują przed złem i nie przyznają mu racji. Nie żałują czynionego dobra i nie wyzywają swojego odbicia w lustrze od frajerów i nieznających życia, przetrąconych idealistów. Krew Baranka, która z Niego spłynęła na nich – tak, że oczyściła nie tylko ich szaty (zob. Ap 7, 14), ale również i dusze – krzyczy do nich głośniej niż krew Abla (Hbr 12, 24). Nie woła o pomstę, lecz o miłosierdzie. Wiedzą, jak bardzo zostali umiłowani, i chcą kochać podobnie.
Dlatego też zwyciężają „dzięki słowu swojego świadectwa”. Nie ma mocniejszego ludzkiego „słowa” niż „słowo świadectwa” – tym bardziej że mamy tutaj w greckim tekście słowo martyria, które może oznaczać (i w naszym tekście zapewne oznacza) męczeństwo. Tak. Męczeństwo to bez wątpienia najmocniejsze słowo ucznia.
Kto wie, może nawet jest tak, że bez „słowa świadectwa” tak naprawdę jestem niemy? Nawet jeśli z moich ust (albo spod mego pióra) wylewają się wodospady słów. Bez „słowa świadectwa” są one jedynie dobrze wyuczoną i gładko wydeklamowaną lekcją.
Także i w tym przypadku dobrze jest nieco poszerzyć perspektywę i sięgnąć do słowa pogłębiającego rozumienie.
W Pierwszym Liście św. Jana czytamy: „Napisałem do was, młodzi, że jesteście mocni, i że słowo Boże trwa w was, i że zwyciężyliście złego” (1 J 2, 14).
Tak więc świadectwo zwyciężające złego zdolni są złożyć ci, w których trwa Słowo Boga. To Jemu ostatecznie – a nie swoim poglądom – dajemy świadectwo. I to Jego mocą zwyciężamy. To Słowo Boga – nie my – jest mocne. ©
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
















