Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Zostawcie historię historykom

Zostawcie historię historykom

09.07.2018
Czyta się kilka minut
Ustawa o IPN wciąż nie daje o sobie zapomnieć: wkrótce po wycofaniu przez Sejm jej najbardziej kontrowersyjnych zapisów i po deklaracji premierów Polski i Izraela wybuchła kolejna awantura.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu, Jerozolima, wrzesień 2016 r. GIL COHEN-MAGEN / AFP / EAST NEWS
W

W Izraelu porozumienie z Polską i wycofanie się przez nią z kłopotliwych zapisów prawnych miało być osobistym sukcesem Benjamina Netanjahu. W miejsce konfliktu pojawiła się obietnica bliskiej współpracy, uwzględniająca zasilenie przez Polskę proizraelskiej koalicji w UE, a może nawet – przeniesienie ambasady RP do Jerozolimy. Izraelski premier nie spodziewał się jednak, że Polacy zechcą się pochwalić przed światem, publikując na koszt Fundacji PKO BP tłumaczenie deklaracji szefów obu rządów w prasie europejskiej, amerykańskiej oraz izraelskiej.

Na co liczył Netanjahu? Że tekst dokumentu nie wejdzie do publicznej świadomości, jeśli szybko przeczyta go po angielsku, a potem szybko o nim „zapomni” – a wraz z nim politycy i media? W każdym razie publikacja deklaracji, w niezbyt poprawnym hebrajskim, rozpętała w Izraelu burzę. Szefa tutejszego rządu z prawa i lewa zaatakowały media, koalicjanci wezwali go do cofnięcia podpisu, a największym ciosem okazała się krytyka ze strony Instytutu Yad Vashem, który zwrócił uwagę na zawarte w dokumencie „wysoce problematyczne sformułowania, niezgodne z aktualną i obowiązującą wiedzą historyczną w tej dziedzinie”.

Instytut sam zresztą zapłacił wizerunkową cenę: w akceptację treści deklaracji zaangażowana była jego główna historyk, prof. Dina Porat, która także po wybuchu awantury w wywiadzie dla telewizji publicznej broniła (choć nie bezkrytycznie) tekstu dokumentu. Ubrana w czarną sukienkę z biało-czerwonym elementem przypominała, że Polacy też byli ofiarami II wojny światowej i że nie chcą, by w centrum ich tożsamości znajdowały się winy popełnione względem Żydów.

Wydałoby się, że premier Morawiecki wyszedł z tej batalii zwycięsko: zakończył polityczny kryzys, zyskał narracyjną kartę przetargową, może nawet odblokował dostęp polskich polityków na amerykańskie salony. Uparte powtarzanie zdań o kwitnącym antypolonizmie i współcierpieniu Polaków znalazło wreszcie odzwierciedlenie – nie tylko w słowach premiera Izraela, ale też głównej historyk Yad Vashem. Nawet nieuzgodniona z partnerem publikacja tekstu deklaracji, ujawniająca po raz kolejny, że premier wciąż nie rozumie wrażliwości swojego partnera i poziomu skomplikowania debaty polsko-żydowskiej, uszła mu na sucho. Inna sprawa, że w oczach Izraela polska administracja znów wypadła jak rozemocjonowany nastolatek.

W perspektywie wzajemnych rozczarowań i żali rozsądnie zabrzmiały słowa wiceprezesa IPN Mateusza Szpytmy, który zauważył, że „każdy ma prawo do własnych interpretacji” i że o każdym dyskusyjnym fragmencie izraelscy i polscy historycy „mogą i powinni dyskutować”. Najlepiej byłoby postawić kropkę po tych słowach, licząc, że politycy w obu krajach zostawią w końcu historię jej badaczom i zgodzą się na to, że... nie we wszystkim musimy się zgadzać. ©

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarka, korespondentka Tygodnika Powszechnego z Izraela. Interesuje się dialogiem polsko- i chrześcijańsko-żydowskim, historią Żydów aszkenazyjskich i współczesnymi obliczami Izraela...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]