Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Problem polsko-polski

Problem polsko-polski

17.07.2018
Czyta się kilka minut
Prof. Yehuda Bauer, historyk: Prawdziwym przedmiotem debaty wokół polsko-izraelskiej deklaracji premierów jest walka narodowego, prawicowego rządu z polskim liberalnym społeczeństwem.
Ocaleni z Holokaustu protestują pod polską ambasadą – po uchwaleniu ustawy o IPN, Tel Awiw, 8 lutego 2018 r. GIL COHEN-MAGEN / AFP / EAST NEWS
K

 

KAROLINA PRZEWROCKA-ADERET: Dlaczego nas nie lubicie?

YEHUDA BAUER: Kto? Kogo?

Wy, Żydzi, Izraelczycy. Nas, Polaków.

To stereotypowe myślenie, a ja nie lubię stereotypów. Ani o Żydach, ani o Polakach, Rosjanach czy Amerykanach. Mam przyjaciół w Polsce – badaczy, pisarzy, czytam w języku polskim, jeżdżę tam. Ja jestem antypolski? Nie. Nie ma czegoś takiego, że my, Żydzi, was nie lubimy.

Premier Pana kraju uważa inaczej. W deklaracji podpisanej wraz z premierem Morawieckim potępił antypolonizm na równi z antysemityzmem. A więc zgadza się z tym, że to zjawisko w Izraelu istnieje.

Myślę, że on zgadza się przede wszystkim z faktem, że musi się jakoś porozumieć z polskim rządem. Detale tego porozumienia są już nieistotne. Uważam, że mówienie o antypolonizmie i antysemityzmie w tym samym kontekście jest zniekształceniem...

19563

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Chciałbym skomentować następujący fragment wywiadu: "Problemem nie jest niewystarczająca uwaga intelektualistów, lecz szeroka opinia publiczna. Świadomość przeciętnego obywatela, komentarze w mediach. Izraelczycy wiedzą wiele o swoim cierpieniu – ale co wiedzą o naszym? Jeśli zapyta tu pani licealistę o Ben Guriona, zapewniam, że odpowie: tak, jest takie lotnisko. Edukacja, polegająca na powtarzaniu każdej kolejnej generacji tego, co mówiono w poprzednich – co mówili intelektualiści, instytucje – odnosi mniejszy lub większy sukces. Mam sześcioro wnuków. Przychodzą do dziadzia zapytać o różne rzeczy. Nie, nie uważam, by mieli złych nauczycieli. Po prostu temat II wojny światowej – który stanowi tu zaledwie małą część programu edukacyjnego – nie ma na nich odpowiednio mocnego wpływu. I to jest generalny problem, nie dotyczy on wyłącznie historii Polski." Komentarz nie będzie mój, lecz pani Eli Sidi: "Przed szkolnym wyjazdem do Polski obawiacie się, co Was czeka. Zawczasu uprzedzają Was, byście nie nosili koszulek z hebrajskimi napisami, nie afiszowali się tym, że jesteście Żydami, nie rozmawiali na ulicy po hebrajsku, nie wychodzili sami z hotelu. I absolutnie nie nawiązywali kontaktów z Polakami. Pod żadnym pozorem nie możecie oddalać się od grupy czy chodzić samopas po ulicy. Zapewnia się Wam uzbrojonych ochroniarzy, którzy sprawdzają teren nawet przed ty,. jak wychodzicie z autobusów do toalety. Często się zdarza, że kiedy tłumnie przechodzicie ulicami polskich miast, zamyka się je dla ruchu. Czyżby aż tak niebezpiecznie było w Polsce, że tego typu środki są bezwzględnie konieczne? (...) <<Na dzień dobry>> zamiast o życiu Żydów w Polsce słuchacie o tym, jak ich mordowano. A <<na dobranoc>> - opisy ich konania. Nawet podczas jazdy autobusem przez Polskę macie zasunięte firanki, by widoki za oknem i światło nie przeszkadzały Wam oglądać filmu o Zagładzie. (...) Jak udaje się Wam wytrzymać psychicznie tę codzienną końską dawkę śmierci i okrucieństwa? Nie mam pojęcia. Wiem jednak, że są wśród Was tacy, którzy płaczą i tacy, którzy chcieliby natychmiast rozprawić się ze wszystkimi nazistami. Twarze, na jakie natrafiacie zaraz po wyjściu z obozu, mają słowiańskie rysy, jednak w Waszej świadomości, jakoś tak nagle, automatycznie, zajmują miejsce twarzy nordyckich oprawców. Dzieje się tak nie dlatego, że nie znacie faktów hiostorycznych. Tpo dlatego, że Wasze spotkanie z Szoah odbywa się na polskiej, a nie na niemieckiej ziemi. (...) Jakoś umyka Wam fakt, że skoro największe skupisko Żydów w przedwojennej Europie było w Polsce, to znaczy, że Żydom wcześniej, przez całę stulecia, masowo pozwalano osiedlać się właśnie w tym kraju. I widocznie było im tu lepiej niż gdziekolwiek indziej, skoro tu pozostali. (...) Mimo to ministerstwo oświaty uznało program wycieczek do Polski za sukces edukacyjny (...). Dlaczego Polacy nhie domagają się zmiany programu tych wycieczek, skoro ich formuła wyklucza kontakty przybyszów ze współczesną Polską i Polakami, utrwalając zamiast tego antypolskie stereotypy i uprzedzenia? Nie mam pojęcia. (…) Jak długo jeszcze izraelska młodzież wracająca z Polski na pamiątkowych zdjęciach będzie miała tylko kominy krematoriów i pomniki pomordowanych (…) To oczywiste, że pielęgnowanie pamięci o ofiarach narodu żydowskiego jest prawem i obowiązkiem młodzieży izraelskiej. Nie godzę się tylko na politykę przyprawioną ludzkimi kośćmi". ("Duży Format", 8-9 lutego 2014)

Zgadzam się, że to mit, iż intelektualiści czy różne instytucje mówią jednym głosem (sprzeciw wobec "oficjalnego" stanowiska Yad Vashem jest tu zresztą najlepszym przykładem). I osobiście z perspektywy badacza większym problemem jest dla mnie to, że pewne głosy nie są dopuszczane do dyskusji czy traktowane z należytą starannością, nawet jeśli są poparte dokumentami, niż to, że społeczeństwo jest niedoedukowane czy poszczególne osoby ze względu na historię rodzinną czy inne względy mają takie czy inne opinie. To jest prawdziwy zamach na badania naukowe.

Myślę, że to kolejny temat zastępczy, mający przykryć ważniejsze do ukrycia sprawy naszego rządu. To prawda, że klimat w przedwojennej Polsce nie był przychylny Żydom, to przełożyło się na nasze zachowania w czasie wojny. Przecież naziści mogli eksterminować Żydów w dowolnie okupowanym kraju. Rzeź urządzili u nas, to nie było podyktowane tylko pragmatyzmem dotyczącym technicznej strony i organizacji mordów. Moi rodzice mieli kilka lat jak wybuchła wojna. Ich straszono w dzieciństwie Cyganami i Żydami, moje pokolenie zresztą też, tyle że my nigdy na oczy nie widzieliśmy czarnej wołgi ani Żyda, Cygan też nie latał po wsi i nie porywał dzieci. Gdzieś jednak pozostał irracjonalny strach. Moi rodzice i ich pokolenie bali się na prawdę, oni wszystkie te obrazki mieli przed oczami i nie rozkładali ich na czynniki pierwsze. Ten strach wychodził z nich po latach, gdy uchylali rąbka tajemnicy w rozmowach z nami. Dziś już zupełnie nikogo nie interesuje prawda, liczy się efekt polityczny. Bardzo mocno przesunęły się granice przyzwoitości w tej branży, a głupi lud to kupuje. Nawet ja nie mam pojęcia po kiego czytam te teksty

Profesor Żaryn opowiadał w radiowej Trójce o udziale Żydów w masowych mordach Polaków na Kresach Wschodnich, oraz pomocy Żydów w zajęciu Polski przez Armię Czerwoną. Jeśli mówimy o udziale różnych grup ludności w przypadku różnych okupantów: jak wyglądała sytuacja po 39 roku na polskich kresach wschodnich? O tym też się często mówi, to wynika wyraźnie ze wspomnień Polaków (...) we wszystkich tych wspomnieniach mówi się o masowym udziale Żydów przy współpracy z okupacyjnymi władzami sowieckimi - pytał Paweł Lisicki. Wiemy o tym w sposób powszechny (...) Jeśli ktoś chce przyłożyć Polsce mówiąc o systemowym udziale Polaków jako zabójców, to z perspektywy Polski - co też jest zresztą nieprawdą - ale istniała pamięć 39 roku i naszych kresów wschodnich i ataku Związku Sowieckiego na II RP i udziału żydowskich mas, przede wszystkim drobnomieszczańskich, proletariackich i młodzieżowych, ale mas, czyli nie jednostek, w witaniu Armii Czerwonej i struktury NKWD, w udziale w wyłapywaniu Polaków, donoszeniu na nich, a od samego września 39 roku mamy przykłady mordów na obrońcach Polski. Grodno jest tutaj przykładem najbardziej jaskrawym - mówił prof. Żaryn.

trójka też już dawno zeszła na psy, cuchnie pisem z daleka mimo muzycznego pudru

Nie ma antypolonizmu? To czym był nagłośniony niedawno w USA filmik o „polskich oprawcach”? Polskich antysemitów może też nie ma.

zawsze zastanawialo mnie dlaczego nazwiska naszych wspolnych zreszta zawsze starszych Braci w wierze mialy Niemiecka melodyke i jej piekno ?

https://www.pb.pl/skad-sie-wziely-zydowskie-nazwiska-837731 +++ https://pl.wikipedia.org/wiki/Nazwiska_%C5%BCydowskie +++ http://www.fronda.pl/a/oto-nazwiska-zydowskie-w-polsce,87293.html +++ https://histmag.org/Skad-pochodza-nazwiska-481/4

Chciałbym dożyć do 92 lat z takim przenikliwym intelektem. Dziękuję za wyważone oceny zdarzeń trudnych i jeszcze trudniejszych, tragicznych i zbrodniczych.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]