Redakcje wysyłają swoich autorów w różne miejsca na świecie. My posłaliśmy swojego człowieka w zaświaty. Oczywiście nie dosłownie. Marek Kita, doktor habilitowany teologii fundamentalnej, w tekście otwierającym dział Wiara, opowiada o tym, co współczesna teologia ma do powiedzenia o życiu wiecznym. Temat niby znany, bo przecież nie ma mszy z kazaniem, podczas której nie pojawiłyby się nawiązania do niebios i do tego, co chrześcijaństwo obiecuje (i czym straszy) po śmierci. Jak dalekie bywają tymczasem te księżowskie powiastki od głównego nurtu teologii – o tym przeczytają Państwo we wspomnianym materiale.
Wzięliśmy się za życie wieczne w powodów docześnie prozaicznych. Numer, który właśnie oddajemy, ukazuje się tuż przed 1 i 2 listopada, kiedy Polska wspomina Zmarłych. Z premedytacją i bez egzaltacji sięgam po wielką literę, bo wydaje mi się tu po prostu na miejscu. Nikomu nie trzeba tłumaczyć, jak ważny to czas dla nas wszystkich. W numerze znajdą więc Państwo dwa inne teksty, w których próbujemy dotknąć istoty naszych relacji z tymi, którzy już odeszli.
Anna Goc zapyta Państwa, czy zastanawialiście się, kim byli dla Was zmarli bliscy. Kim byście byli, gdybyście ich nigdy nie spotkali? Jaki świat oglądalibyście pozbawieni tego wszystkiego, co Wam pokazali i powiedzieli ci, których uważacie za tak ważnych, by dotkliwie czuć ich brak?
Przemysław Wilczyński ruszył śladem tej pustki, do domu człowieka, który niedawno odszedł, zostawiając rodzinie i bliskim nie tylko dobre wspomnienia, ale także szczegółowy plan na swoje odchodzenie i niebycie. Ten reportaż aż migocze od zdań, które zapadają w pamięć, ale mnie szczególnie mocno utkwiło jedno. Wypowiada je starsza pani, przywieziona do łóżka umierającego syna i już nie do końca zdająca sobie sprawę z tego, co się dzieje. Zapytana, czy chciałaby mu coś powiedzieć, mówi: „Ja bym mu bardzo chciała powiedzieć, ale on wygląda na takiego, co nie ma czasu”.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















