Reklama

Zmarł „bezdomny maratończyk”

Zmarł „bezdomny maratończyk”

30.07.2019
Czyta się kilka minut
Podobno do miejscowości, w których odbywały się biegi, docierał pociągami. Na gapę, często z problemami.
MAREK KLIŃSKI / PAP
P

Przed startem sypiał na ławkach w parkach, dworcach, czasami w halach sportowych, jeśli pozwolili na to organizatorzy. Cały dobytek miał w jednej torbie, a zdarzyło się, że i tę mu ukradziono” – tak na portalu festiwalbiegowy.pl zmarłego w wieku 64 lat „bezdomnego maratończyka”, Piotra Żukowskiego, wspominała biegaczka i dziennikarka Katarzyna Marondel.

Podobno (tak wspomina z kolei Wojciech Szota, redaktor naczelny portalu maratończyk.pl) zażartował kiedyś podczas biegowej prelekcji z profesora sportowej uczelni. „Czy bezdomny mógłby przebiec maraton?” – zapytał, by w odpowiedzi usłyszeć, że byłoby to możliwe, ale pod warunkiem znalezienia stałego lokum i odpowiedniego odżywania. „A ja przebiegłem już czternaście maratonów. W tym roku czternaście!” – miał odpowiedzieć Żukowski, wprawiając profesora w konsternację.

Wystartował w ponad 300 maratonach. Osiągał czasy „amatorskie” – około czterech, pięciu godzin – ale był znany w środowisku zawodowych biegaczy. – Zawsze uśmiechnięty, życzliwy – wspomina w rozmowie z „Tygodnikiem” Paweł Żyła, maratończyk i organizator małopolskich biegów z Krakowskiego Klubu Biegacza „Dystans”. – Gdy chciał wziąć udział w którejś z naszych imprez, zwracał się o zwolnienie z opłaty startowej, choć nigdy nie był roszczeniowy. Cieszył się, gdy wymienialiśmy go z imienia i nazwiska, dodając, że przyjechał z Dworca Centralnego w Warszawie. Bieganie bywa odskocznią od życia codziennego. Wyobrażam sobie, że tak też było w jego przypadku. Na pewno maratony wiele dla niego znaczyły.

Piotr Żukowski zmarł 12 lipca. Pochowany został 29 lipca na cmentarzu Bródnowskim w Warszawie. ©℗

Czytaj także: PIotr Żyłka: Ta ławka jest wspólna

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Przemysław Wilczyński / Fot. Grażyna Makara
Dziennikarz działu krajowego „Tygodnika Powszechnego”, specjalizuje się w tematyce społecznej i edukacyjnej. Jest laureatem Nagrody im. Barbary N. Łopieńskiej i – wraz z Bartkiem Dobrochem...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]