Episkopat twierdzi, że to zagrożenie dla rodziny i małżeństwa, ale w rzeczywistości to oni zagrażają dobru dzieci, promując model edukacji oparty na milczeniu i wstydzie” – tak o stosunku biskupów do edukacji zdrowotnej mówił Paweł Mrozek, założyciel Akcji Uczniowskiej. Młodzi w pierwszy dzień szkoły protestowali przed siedzibą Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie przeciwko – jak to ujęli – „manipulacji i sianiu paniki wśród rodziców”.
Biskupi o edukacji zdrowotnej
Chodzi o list Prezydium Konferencji Episkopatu Polski z 14 maja, który wprowadzany przez MEN przedmiot określił jako „systemową deprawację dzieci” i wezwał rodziców do bojkotu zajęć.
List rzeczywiście zawiera wiele przekłamań. Nieprawdą jest np., że rodzina „jest całkowicie zmarginalizowana”, a „macierzyństwo ukazane jest jako źródło zagrożeń” – program w wielu miejscach mówi o znaczeniu rodziny. Nieprawdą też jest, że aktywność seksualną „przedstawia się jako wyzwolenie z wszelkich barier, w tym granic wiekowych i odpowiedzialności za jej skutki”. Przeciwnie, w podstawie programowej nacisk położony jest właśnie na kształtowanie odpowiedzialności i roztropności.
Natomiast prawdą jest, że w podstawie niewiele mówi się o małżeństwie. Jej autorzy ujmują seksualność człowieka całościowo i w indywidualnym rozwoju, nie redukując jej – jak to czyni Kościół w swoim nauczaniu – jedynie do społecznej funkcjonalności w małżeństwie. I o to głównie toczy się spór.
Wrześniowa kampania o edukację zdrowotną
Pierwszy miesiąc szkoły zapowiada się więc gorąco, bo rodzice mogą wypisać dzieci z tego przedmiotu do 25 września. A przecież nie tylko biskupi wzywają do bojkotu. Skupiająca prawicowe i narodowe środowiska Koalicja na rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły na wrześniową kampanię billboardową zebrała blisko 170 tys. złotych.
Z danych, jakie uzyskała wspierająca zdrowie psychiczne Fundacja Growspace, wynika, że w 68 proc. gmin udało się skompletować nauczycieli do nauczania nowego przedmiotu. Wciąż nie wiadomo, jakie będzie na nich zapotrzebowanie. Choć niektóre gminy – np. na Podhalu – już wiedzą, że rodzice edukacji zdrowotnej nie chcą.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















