Z Jego światłem

Jak co roku wyruszymy, by szukać mądrości płynących z opowieści o dziecku urodzonym po drodze. Bo światło ludzkiej prawdy jest sztuczne, nienaturalne; jest tylko dziełem rozumu i doświadczenia. Nie...

Reklama

Z Jego światłem

Z Jego światłem

13.12.2021
Czyta się kilka minut
Jak co roku wyruszymy, by szukać mądrości płynących z opowieści o dziecku urodzonym po drodze. Bo światło ludzkiej prawdy jest sztuczne, nienaturalne; jest tylko dziełem rozumu i doświadczenia. Nie dostarcza nam pewności, jak żyć właściwie.
Warszawa, grudzień 2021 r. ADAM BURAKOWSKI / REPORTER
O

Opowiadał mi Stanisław Baj – malarz światła i wody – o tym, jak pracuje Roman Śledź – rzeźbiarz scen biblijnych. Opowiadał więc Śledź Bajowi, że wstaje wcześnie, najlepiej kiedy wszyscy jeszcze śpią, i idzie do garażu, który jest jego pracownią. Nie włącza lampy, na stole stawia drewno, z którego powstanie rzeźba. Następnie przymyka drzwi tak, aby światło dnia wpadało tylko przez wąską szczelinę i rysowało jasną, załamaną linię na drewnianej bryle. Dalej należy patrzeć i czekać, aż się dostrzeże, co światło znalazło w drewnie, a potem już tylko pozwolić, żeby dłuto podążało za promieniem światła.

Bezsilna prawda

28 października 2021 r. w programie Moniki Olejnik „Kropka nad i” Wojciech Smarzowski przyznał się do swojej naiwności pedagogicznej (którą z nim dzielę). Wydawało mu się – wyznawał innymi słowami – że wystarczy widzom pokazać artystycznie opracowaną prawdę...

21380

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]