Urzędy skarbowe w całej Polsce przystąpiły do weryfikacji deklaracji podatkowych osób wynajmujących mieszkania. Fiskus sprawdza, kto oferuje lokal na wynajem krótkoterminowy za pośrednictwem internetowych platform rezerwacyjnych. To przygotowanie do skarbowej ofensywy, która ruszy od nowego roku.
Kontrola skarbowa na Booking i AirBnB
Obowiązek przekazywania organom skarbowym danych osób parających się takim wynajmem narzuciła platformom typu Booking czy AirBnB dyrektywa unijna DAC7, która w Polsce obowiązuje od lipca br. Pierwsze raporty trafią do skarbówek w styczniu, ale mają zawierać informacje za dwa lata wstecz oraz informować o nowych osobach oferujących lokale na wynajem krótkoterminowy.
Fiskus chce dzięki temu zainkasować około miliarda złotych, a przy okazji – bo taka była intencja autorów dyrektywy DAC7 – poprawić konkurencyjność tradycyjnej branży hotelarskiej, która od kilku lat prowadzi nierówny bój z osobami i podmiotami oferującymi noclegi przez internet.
Służby skarbowe szacują, że spośród około 80 tysięcy takich ofert, jakie co roku trafiają do sieci z Polski, co najmniej 60 proc. jest nieopodatkowanych.
Część wynajmujących odprowadza z kolei podatek w wysokości 8,5 proc., traktując takie transakcje jak zwykły wynajem.
Podatek od najmu krótkoterminowego
Polski fiskus stoi tymczasem na stanowisku, że są to de facto usługi hotelarskie, od których należy odprowadzić następujące podatki:
VAT w wysokości 8 proc., PIT według wybranej formy opodatkowania przychodów z działalności gospodarczej (skala, ryczałt, liniowy), oraz VAT od importu usług, naliczony w wysokości 23 proc. od kwoty prowizji portali rezerwacyjnych (jeżeli oferta była zamieszczona na platformie zagranicznej).
Do tego trzeba doliczyć nieodprowadzone składki ZUS czy lokalne podatki i opłaty należne samorządom.
Pozafiskalne skutki rozwoju serwisów rezerwacyjnych
Wynajem krótkoterminowy wpływa nie tylko na specyfikę działalności branży hotelarskiej. Zmienia również krajobraz i schematy funkcjonowania dużych miast. W stolicy, jak wynika z danych pracowni DeLab przy Uniwersytecie Warszawskim, w ostatnich pięciu latach liczba lokali oferowanych za pośrednictwem platform rezerwacyjnych wzrosła o 30 proc., co nie pozostaje bez wpływu także na ceny stołecznych nieruchomości. Władze Amsterdamu z tego samego powodu apelują o zmianę przepisów, które uniemożliwią wynajem krótkoterminowy przez pięć lat od zakupu mieszkania.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















