Reklama

Wiek Adama Bonieckiego

Wiek Adama Bonieckiego

30.11.2015
Czyta się kilka minut
Nowa książka redaktora seniora „Tygodnika Powszechnego” to mała historia XX w. opowiedziana poprzez portrety wielkich ludzi.
Ks. Adam Boniecki w redakcji „L'Osservatore Romano”, lata 80. Fot. Archiwum ks. Adama Bonieckiego
B

Bohaterami nowej książki ks. Adama Bonieckiego są ci, których autor spotkał na swojej drodze, m.in. Jan Błoński, Jerzy Giedroyc i jego młodszy brat Henryk, Jacek Kuroń, Czesław Miłosz, Zofia Morawska. „Abonent chwilowo nieosiągalny” to 48 portretów: osobistych, bogatych w szczegóły, które zachowała i przez lata pielęgnowała pamięć autora. „Chciałem odnotować to, co dla mnie było i jest ważne” – przyznaje sam we wstępie. Opisywani przez niego są już „nieobecni... przynajmniej tu na ziemi”, to „umarłe adresy”.


KSIĄŻKĄ "ABONENT CHWILOWO NIEOSIĄGALNY" Z AUTOGRAFEM KS. BONIECKIEGO DO KUPIENIA TYLKO U NAS NA powszech.net/abonent


W książce nie brakło miejsca na przeżywanie z nimi codzienności. Siadamy więc z ks. Bonieckim do kolacji przy pochyłym stole w kuchni Anny i Jerzego Turowiczów. Czujemy zapach papierosowego dymu unoszącego się w ich mieszkaniu przy ulicy Lenartowicza w Krakowie (Anna „paliła, zasypując mieszkanie popiołem tak, że córki podarowały jej kiedyś popielniczkę, którą można było powiesić na szyi”). Ze Stefanem Kisielewskim, czyli Kisielem, który wypija setkę wódki „niemal w każdej mijanej knajpce”, biegniemy na wyścigi przez paryski Pont de la Concorde. Uczestniczymy w zebraniach redakcji „Tygodnika”, które toczą się „jakby bez ustalonego porządku”. Cieszymy się, gdy na początku lat 80. XX w. Krzysztof Kozłowski ogłasza, że gazecie przybędzie nowa felietonistka, „młoda lekarka z Wrocławia”, Ewa Szumańska-Szmorlińska.

Podróżujemy w czasie – np. do chwili, gdy kilkunastoletni Adam, uczestnik letnich kolonii Caritasu, stojąc w pierwszym rzędzie wśród innych dzieci, czeka na przyjazd kard. Adama Stefana Sapiehy. Ten zatrzyma się przed Adamem i zapyta: „A ty chłopczyku, masz apetyt?”. Wracamy do schyłkulat 60., gdy toczył się proces Karola Kota, „wampira z Krakowa”, i zastanawiamy się wspólnie z autorem, czemu Wisława Szymborska przychodziła na kolejne rozprawy, choć o procesie nie pisała („Byłem zaintrygowany jej obecnością i z nabożeństwem zerkałem na poetkę, której wiersze mnie zachwycały”).

Dowiadujemy się, czego ks. Adam uczył się od swoich bohaterów. Od Barbary Skargi – stawiać pytania, na które nie ma odpowiedzi. Od Jana Pawła II – tego, że „młodym ludziom należy proponować trudne i konkretne zadania. Refleksję nad tym, co robią, należy podejmować potem”. Wreszcie od Leszka Kołakowskiego– innego stąpania po drogach wiary. „Żaden autor, żaden autorytet nigdy tak skutecznie nie zachwiał gmachem mojej wiary jak on wtedy. Dziś wiem, że to był wstrząs pożyteczny”.

„Abonent chwilowo nieosiągalny” to również m.in. wspomnienia o Ryszardzie Kapuścińskim, który wyznał kiedyś, że „chciałby zostać zapamiętany jako poeta i jako autor aforyzmów”, o Jacku Woźniakowskim, który „posiadał nieomylny instynkt, wskazujący, w którym miejscu przebiegają nieprzekraczalne granice kompromisu”, o ks. Janie Twardowskim, który – zdarzało się, jak to wśród księży– prowadził z autorem „nie bardzo dostojne” rozmowy o kościelnych dostojnikach, czy o Marku Edelmanie, który miał w zwyczaju o Janie Pawle II mówić „ten wasz biały harcerzyk”. Wiele byśmy dali, by odnalazły się pamiątki z tamtych lat. Jak choćby taśma z nagraniem z krakowskiej Woli Duchackiej (tu przez wiele lat mieszkał autor książki), gdzie znajomi przychodzili posłuchać Janusza Szpotańskiego czytającego swoje satyryczne poematy, zwłaszcza „Towarzysza Szmaciaka”. Dzięki niemu – piszeks. Adam – okazywało się, że „to,co chciało być straszne i groźne, w rzeczywistości jest po prostu śmieszne”.

Są też fragmenty, przy których zatrzymujemy się na dłużej. Choćby takie zdanie o przyszłym błogosławionym: „Ksiądz Jerzy [Popiełuszko] był u szczytu sławy, właśnie wyszedł z więzienia”... Nie brakuje przejmujących momentów rozstań. Ostatnich spotkań, rozmów, podczas których bohaterowie tej książki mówią o tym, co dla nich było i jest ważne. Jak np. ostatnia wizyta Gustawa Herlinga-Grudzińskiego w redakcji „Tygodnika”, kiedy mówił z radością „o życzliwym zainteresowaniu Jana Pawła II jego opowiadaniem o ofierze Abrahama i okrucieństwie Boga”. I cieszył się, „że papież nie potraktował go jak bluźniercy, ale uznał, że Herling zajmuje się tym, co najważniejsze”.

Książkę zamyka „Vademecum śmiertelnika” ks. Adama Bonieckiego i krótki portret autora pióra Joanny Podsadeckiej. „Wciąż noszę w sobie śmierć tych, których kochałem” – pisze ks. Adam. I dalej: „Odejście rodziców, kardynała Wyszyńskiego, księdza Bozowskiego, Jerzego Giedroycia, Jerzego Turowicza, Jana Nowaka-Jeziorańskiego – przemieniło kształt mojego świata. Na zawsze”. ©℗

Ks. Adam Boniecki MIC „Abonent chwilowo nieosiągalny”, Wydawnictwo WAM, Tygodnik Powszechny, Kraków 2015

Autor artykułu

Anna Goc, fot. Grażyna Makara
Dziennikarka i redaktorka „Tygodnika Powszechnego”. Doktorantka na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Do 2012 r. dziennikarka krakowskiej redakcji „Gazety Wyborczej”....

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]