Wege nie nad Wisłą

W ubiegłym roku zjedliśmy, jak podał GUS, 77 kg mięsa na osobę, czyli o prawie 7 kg więcej niż rok wcześniej.
Czyta się kilka minut

A ściślej – na naszych stołach było w bród wieprzowiny i drobiu, ponieważ spożycie wołowiny spadło, raczej jednak nie z powodu zwiększonej świadomości ekologicznej (ten rodzaj mięsa ma największy „ślad węglowy” i hodowla bydła rogatego czyni największe spustoszenia przyrodnicze). Odpowiedzialna jest za to cena, wołowina pozostaje relatywnie droga – ceny zaś i tak taniej wieprzowiny w zeszłym roku jeszcze spadły. Niskie ceny miały też, zdaniem badaczy zachowań konsumemckich, wpływ na zwiększenie spożycia jaj i mleka. Tym bardziej widać, jak przesadzone były medialne doniesienia o badaniach, z których wynika, iż Polacy przestawiają się na dietę roślinną. Weganizm pozostaje nadal niszowym wielkomiejskim zjawiskiem, w skali masowej moda przegrywa z tradycją i budżetem. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 33/2019