Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Watykańska porażka prefekta Müllera

Watykańska porażka prefekta Müllera

04.07.2017
Czyta się kilka minut
Zmiana na stanowisku prefekta Kongregacji Nauki Wiary świadczy o tym, że Franciszek konsekwentnie ­realizuje własną wizję papiestwa.
Gerhard Ludwig Müller, Watykan, 2015 r. Eric Vandeville / ABACAPRESS / EAST NEWS
N

Nowym prefektem KNW został dotychczasowy jej sekretarz abp Luis F. Ladaria SJ: zastąpił kard. Gerharda Ludwiga Müllera, któremu Franciszek nie przedłużył kadencji (wygasła 2 lipca).

Choć formalnie KNW ma jedynie wspierać papieża w sprawach doktryny, w praktyce posiadała dużą władzę. Zwłaszcza gdy jej prefekt charakteryzował się silną osobowością, jak kard. Joseph Ratzinger za czasów Jana Pawła II, a sam papież zajęty był pobudzaniem żywotności Kościoła przez podróżowanie po świecie. Ówczesny prefekt wytyczał doktrynalny kierunek Kościoła (przypomnijmy deklarację „Dominus Iesus” kard. Ratzingera, traktującą o wyjątkowości Kościoła katolickiego, która na pewien czas zamroziła dialog ekumeniczny).

Gdy Ratzinger został papieżem, właściwie nie potrzebował prefekta dykasterii, której poświęcił 24 lata życia. Mianowany przez niego kard. William Levada był niewidoczny. To się miało zmienić, gdy Amerykanin po siedmiu latach przeszedł na emeryturę, a na jego miejsce w 2012 r. przyszedł ambitny Niemiec, autor cenionej w Kościele 900-stronicowej „Dogmatyki katolickiej”, Gerhard Ludwig Müller. Nowemu prefektowi nie było jednak łatwo zaistnieć przy papieżu-teologu – dopiero abdykacja Benedykta XVI i powołanie na papieża przez kolegium kardynalskie hierarchy z Ameryki Łacińskiej otworzyły przed kard. Müllerem nowe możliwości. Próbował on wówczas wykorzystać swoją przyjaźń z ojcem teologii wyzwolenia o. Gustavo Gutiérrezem. Niebawem ukazało się włoskie wydanie wspólnej książki Müllera i Gutiérreza, a „L’Osservatore Romano” opublikowało wywiad z twórcą teologicznego nurtu, który za czasów prefektury kard. Ratzingera był na cenzurowanym. Uznano, że w Watykanie następuje nowe teologiczne otwarcie.

Kard. Müller jednak nie docenił papieża Franciszka. Papież nie chciał poprzestać na otwarciu teologii, zależało mu na nowej wizji Kościoła, która pociągała za sobą także nowe podejście do KNW. Jeżeli Kościół ma być przede wszystkim „szpitalem polowym”, to bardziej od doktrynalnych zasad pokazujących, jak nie upaść, potrzebuje narzędzi miłosierdzia przydatnych „na peryferiach”. Strażnik i ewentualny korektor doktryny poczuł się niepotrzebny. Zwłaszcza wtedy, gdy Franciszek zignorował jego poprawki do posynodalnej adhortacji na temat rodziny „Amoris laetitia”, w której znalazła się wyraźna sugestia, że w pewnych przypadkach osoby po rozwodach żyjące w nowych związkach mogą przystępować do komunii. Od tej chwili drogi papieża i prefekta zaczęły się rozchodzić. Kard. Müller bezskutecznie dopominał się o głos, np. krytykując niemieckich biskupów za dopuszczenie rozwodników do komunii. O jego frustracji świadczy fakt, że ostatnio pozwalał sobie na otwartą krytykę Franciszka – kilkakrotnie ubolewał w mediach, że papież zwolnił z pracy w Kongregacji bez uzgodnienia z nim trzech jego współpracowników.

Nowy prefekt – hiszpański jezuita – jest sprawnym urzędnikiem i nie udziela się w mediach. – Nigdy nie chce rozmawiać na tematy, którymi się zajmuje Kongregacja – mówi „Tygodnikowi Powszechnemu” ks. Henryk Pietras SJ, który podobnie jak abp Ladaria jest wykładowcą Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie. Choć Ladaria przez media nazywany jest „umiarkowanym konserwatystą”, jako jezuita z pewnością znajdzie z Franciszkiem wspólny język.©℗

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Kierownik działu Wiara w „Tygodniku Powszechnym”. Ur. 1966 r., absolwent Wydziału Mechanicznego AGH, studiował filozofię na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie i teologię w Kolegium...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]