Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Prefekt dyskretny i spokojny

Prefekt dyskretny i spokojny

01.07.2017
Czyta się kilka minut
Na czele Kongregacji Nauki Wiary stanął dziś abp Luis F. Ladaria. Zastąpił kard. Gerharda Ludwiga Müllera, któremu Franciszek nie przedłużył kadencji. Według komentatorów – za sprzeciw wobec jego linii.
Siedziba Kongregacji Nauki Wiary w Watykanie / fot. Fotonova
Siedziba Kongregacji Nauki Wiary w Watykanie / fot. Fotonova
J

Jest bardzo ostrożny, w prywatnych rozmowach nigdy nie chce rozmawiać na tematy, którymi się zajmuje Kongregacja. Jest kompetentnym i rzetelnym teologiem – mówi „Tygodnikowi Powszechnemu” o nowym prefekcie, a dotychczasowym sekretarzu Kongregacji Nauki Wiary, ks. Henryk Pietras SJ – podobnie jak abp Ladaria wykładowca Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie. Obaj mieszkają w tym samym uniwersyteckim budynku.

Dyskrecja abp. Ladarii na pewno była w oczach papieża dużym jego atutem. Jak komentują media, Franciszek nie przedłużył kończącej się 2 lipca kadencji kard. Müllera z powodu jego publicznych wypowiedzi, w których wyraźnie nie zgadzał się on z linią zaprezentowaną przez papieża w adhortacji „Amoris laetita”. Franciszek zasugerował w tym dokumencie możliwość komunii w niektórych przypadkach dla osób żyjących w sytuacjach nieregularnych.   

Abp Ladaria nie angażuje się w publiczne dyskusje na gorące tematy. Nie uczestniczy w dyskusji o komunii dla osób rozwiedzionych żyjących w ponownych związkach. Wypowiada się bardzo rzadko i można odnieść wrażenie, że jedynie wtedy, gdy jest do tego zobowiązany. Na przykład jako przewodniczący powołanej przez Franciszka specjalnej komisji badającej możliwość diakonatu kobiet mówił w listopadzie zeszłego roku: „Nie stawiamy przed sobą celów ekumenicznych, ale chcemy dać Ojcu Świętemu jedynie pewne elementy co do oceny i nic więcej”. Podkreślił, że ich praca ma być „spokojną refleksją bez nacisków i ponagleń do podjęcia decyzji w szybkim czasie”.
– Na pewno w archiwach mediów nie znajdzie się jego wypowiedzi, w których byłby przeciw komuś lub za kimś – stwierdza ks. Pietras. Polski jezuita nie spodziewa się też, by konserwatywne środowiska bardzo protestowały wobec decyzji papieża. – Skoro prefektem zostaje dotychczasowy sekretarz Kongregacji, to mamy do czynienia z normalną drogą awansu i nie widzę żadnego powodu do rabanu. Z tej nominacji wynika, że papież aprobuje działanie Kongregacji. Jeżeli zastępca dotychczasowego szefa zostaje szefem, to się przecież niewiele zmienia. Firma dalej funkcjonuje, jak funkcjonowała – mówi ks. Pietras. Dodaje, że gdyby prefektem został kardynał z innego kontynentu, byłyby większe protesty.

Luis F. Ladaria urodził się w 1944 r. w Manacor na Majorce w Hiszpanii. Zrobił licencjat z prawa na Uniwersytecie Madryckim. Wstąpił do Towarzystwa Jezusowego w 1966 r. Studiował filozofię na Papieskim Uniwersytecie Comillas w Madrycie i teologię na Wydziale Sankt Georgen we Frankfurcie. Święcenia kapłańskie przyjął w 1973 r. Dwa lata później zrobił doktorat z teologii na Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. Od 1984 r. jest jego profesorem zwyczajnym na Wydziale Teologicznym. W latach 1986 – 1994 był wicerektorem Uniwersytetu Gregoriańskiego. 9 lipca 2008 r. został mianowany sekretarzem Kongregacji Nauki Wiary oraz arcybiskupem tytularnym Tibicy. Autor wielu książek i ponad 100 artykułów naukowych. W swojej twórczości naukowej zajmuje się przede wszystkim teologią Trójcy Świętej oraz antropologią teologiczną. W 2010 r. prowadzony przez jezuitów Papieski Wydział Teologiczny w Warszawie nadał abp. Luisowi Ladarii tytuł honoris causa.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Kierownik działu Wiara w „Tygodniku Powszechnym”. Ur. 1966 r., absolwent Wydziału Mechanicznego AGH, studiował filozofię na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie i teologię w Kolegium...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Stosunkowo konserwatywny kard. Muller odchodzi, mam przeczucie 'rewolucja czułości' będzie się 'rozkręcać'

A mnie ta watykańska karuzela przypomina w pewnym sensie czasy minione, "socjalizm tak - wypaczenia nie". Jak się okazało, u nas i Wałęsy, i 10 mln członków 'Solidarności' było mało by się zarazy pozbyć, po latach odrodziła się bujnie w postaci bolszewickiego kaczyzmu - kościołowi wystarczy poczekać aż Bozia zabierze Franciszka do nieba.

Dziś media przynosza okoliczności dymisji Mullera. +++ "Żandarmeria dokonała przeszukania w budynku watykańskiej Kongregacji Doktryny Wiary. W apartamencie wysokiego rangą sekretarza jednego z najbliższych współpracownika papieża Franciszka, znaleziono torebkę z kokainą. Do czego księdzu narkotyki? Jak sam przyznał, zażywał ją podczas homoseksualnych orgii.(...)Duchowny zdążył się od kokainy uzależnić. Dlatego został on odesłany na odwyk do kliniki w Rzymie. W międzyczasie na szczytach trwała dyskusja o tym, co zrobić z zawstydzającą sprawą. Kardynał [Muller] wstawił się za sekretarzem i ten ostatecznie trafił do zakonu, gdzie miał modlić się i oczyszczać. Wybrano zakon na Monte Cassino, choć był to wybór kontrowersyjny - niedawno doszło tam do defraudacji pół miliona euro. Opat Pietro Vittorelli przeznaczył pieniądze zebrane na cele charytatywne na wycieczki zagraniczne, podczas których poszukiwał towarzystwa młodych mężczyzn.(...) Jak informują włoskie media, papież jest załamany sytuacją. Od razu podjął jednak realne działania - usunął z Kongregacji Doktryny Wiary dotychczasowego prefekta - kardynała Gerharda Ludwiga Mullera" +++ Od wieków podobne wynaturzenia i skandale są udziałem kleru kościoła katolickiego. Co naprawdę zadziwia, to że owieczki wciąż dają się zwodzić swym rozpasanym pastuchom.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]