Reklama

Ładowanie...

W stronę światła

21.10.2008
Czyta się kilka minut
Czy komuś dziś potrzebne jest kino stawiające pytania o jakość życia duchowego? Takie kino - kontemplacyjne, wymagające skupienia - powstaje w dalekim Meksyku, w nieodległej Rosji. My, naród deklarujący się jako głęboko religijny, wolimy grzeczne hagiografie.
"

"Ciche światło" Carlosa Reygadasa to film o ciężarze małżeńskiej zdrady. W czasach, kiedy podobne problemy rozwiązuje się najchętniej wylewając żale na forach internetowych i szybko pocieszając się w nowych związkach, młody meksykański reżyser doprowadza wspomnianą sytuację do skrajności, radykalnie wyostrzając jej kontury.

Zwierciadło natury

Zdrada dotyczy ojca gromadki jasnowłosych aniołków, w dodatku należącego do społeczności menonitów - surowej wspólnoty protestanckiej, przypominającej północnoamerykańskich amiszów. Mówiący starym niemieckim dialektem przybysze z Europy tworzą, między innymi w Meksyku, zamknięty świat, zastygły w obyczajowości ubiegłych stuleci. Codzienność, w której żyje Johan i Esther (zagrani przez nieprofesjonalnych aktorów, autentycznych menonitów), oparta jest na ciężkiej pracy i bezwzględnym...

8053

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]